Jeszcze do niedawna uważane za przestarzałe i zwyczajnie niemodne, buty z ćwiekami coraz śmielej zaznaczają swoją obecność w trendach. Najpierw na ulicy widzieliśmy ikoniczne szpilki Rockstud Valentino, a teraz baletki studded przywraca do łask Izabela Kuna.  

WIDEO

player placeholder

Baleriny z ćwiekami mają szansę stać się najmodniejszymi butami jesieni 2026 

Must-have w szafie it-girls w latach 2000. i 2010., buty z ćwiekami były nieodłącznym elementem stylizacji boho. W historii mody szczególnie zapisały się botki Susanne marki Chloé i Rockstud Valentino. Te pierwsze królowały na modnej ulicy i festiwalowych polach namiotowych. Drugie najlepiej odnajdywały się na czerwonym dywanie. Każdy dodawał stylizacji subtelnej nuty luzu, rocka i glamour jednocześnie.  

botki z ćwiekami
Getty Images
Zobacz także:

Później na kilka sezonów ustąpiły miejsca minimalistycznym fasonom, ale jesienią 2026 znów wracają na pierwszy plan. Tym razem ćwieki zdobią przede wszystkim chodaki i baleriny - od klasycznych modeli po zapinane na paski Mary Jane. Metaliczne aplikacje przełamują ich dziewczęcy charakter i sprawiają, że nawet najprostszy look nabiera nieco bardziej zadziornego charakteru. 

Izabela Kuna "studded ballerinas" nosi do jeansów "puddle" 

Izabela Kuna już wyprzedza jeden z najciekawszych obuwniczych trendów jesieni. Na pokazie prasowym serialu HBO "Klara. Rewolucja" pojawiła się w czarnych balerinach pokrytych złotymi ćwiekami, które zestawiła z bardzo długimi, szerokimi jeansami typu puddle. Nogawki niemal całkowicie zakrywały buty, pozostawiając na widoku jedynie połyskujące metaliczne detale.  

Iza Kuna
VIPHOTO/East News

Aktorka dobrała do nich koszulę w niebiesko-czarną kratę, dzięki czemu całość zachowała swobodny, niewymuszony charakter. To również prosty patent na noszenie „studded ballerinas” jesienią 2026 – zamiast budować wokół nich rockową stylizację, wystarczy potraktować je jako mocniejszy akcent w codziennym zestawie z szerokimi spodniami.