Jesienią 2026 ciężkie loafersy z grubą podeszwą ustępują miejsca lżejszym fasonom. Wśród najmodniejszych propozycji ponownie pojawiają się baleriny, ale w dojrzalszym i bardziej minimalistycznym wydaniu. Mają wydłużone noski, wyżej zabudowaną cholewkę, subtelne paski albo niewielki obcas. Zamiast czerni coraz częściej wybieramy ciepłe odcienie brązu.

WIDEO

player placeholder

Jedną z inspiracji pozostaje stylizacja Agnieszki Woźniak-Starak. Dziennikarka sięgnęła po baleriny Gucci w kolorze kawy z mlekiem i połączyła je z prostymi elementami codziennej garderoby. Jej zestaw dobrze pokazuje, dlaczego brązowe buty sprawdzą się także w nadchodzącym sezonie.

Baleriny nie schodzą z listy najmodniejszych butów na jesień

Przez wiele sezonów baleriny były pomijane – traktowane jako relikt lat 2000., zarezerwowany wyłącznie dla fanek stylu vintage. Jednak obecnie królują na wybiegach i w szafach gwiazd w odświeżonej, bardziej dojrzałej wersji. Już nie pastelowe, nie błyszczące, nie infantylne. Teraz królują stonowane odcienie brązów – od mlecznej czekolady, przez karmel, aż po głęboki orzech. I to właśnie „hazelnut latte”, czyli mleczny, jasny brąz, stał się kluczowym kolorem. To ten odcień sprawia, że baleriny wyglądają dziesięć razy bardziej elegancko i luksusowo. Są cieplejsze niż czerń, bardziej wyrafinowane niż beż, i pięknie komponują się z jesiennymi stylizacjami.

Zobacz także:
Chloe
Chloe FW25

Agnieszka Woźniak-Starak nosi brązowe baleriny z jeansami

Agnieszka Woźniak-Starak zestawiła baleriny Gucci w odcieniu kawy z mlekiem z ciemnogranatowymi jeansami o prostym kroju i grafitowym T-shirtem. Stylizacja została oparta na prostych fasonach i stonowanych kolorach, dlatego nie wyglądała przesadnie elegancko. To właśnie buty nadały jej bardziej dopracowany charakter.

 
baleriny
mat. prasowe

Ten zestaw można bez trudu przenieść do garderoby na jesień 2026. W chłodniejszy dzień wystarczy dodać oversize’ową marynarkę, zamszową kurtkę albo długi płaszcz samochodowy. Zamiast klasycznych jeansów można wybrać modne cuffed jeans, spodnie z szerokimi nogawkami lub denim w odcieniu indygo.

Jak jeszcze nosić brązowe baleriny? W ciągu dnia możesz założyć je do jasnych jeansów i kaszmirowego swetra w kolorze kości słoniowej. Wieczorem zagrają z satynową spódnicą i klasyczną czarną marynarką. Z powodzeniem zastępują mokasyny i szpilki – są wygodne, ale nie odbierają stylizacji szyku. Efekt? Cicha pewność siebie, elegancja bez wysiłku i styl, który przyciąga spojrzenia – choćby przez swoją prostotę.

Gdzie kupić brązowe baleriny na jesień?

Luksusowe domy mody już od kilku sezonów lansują baleriny w różnych tonacjach brązu – Gucci, The Row, Chanel czy Prada proponują wersje wykonane ze skóry licowej, zamszu lub lakierowane. Na ich ślad błyskawicznie wpadły sieciówki. Mango oferuje klasyczne zamszowe modele z kokardką, Massimo Dutti prezentuje wersje skórzane o bardziej geometrycznym kształcie, a Zara łączy elegancję z nutą retro – często w formie Mary Jane z delikatnym paseczkiem.

Nie tylko baleriny. „Hazelnut latte” zdominuje jesienne dodatki

Ciepły orzechowy brąz pojawi się jesienią 2026 również na torebkach, paskach, rękawiczkach i zamszowych kurtkach. Nie trzeba jednak budować całej stylizacji w jednym kolorze. Jeden dodatek w odcieniu „hazelnut latte” wystarczy, aby złagodzić czarny total look albo ocieplić zestaw oparty na szarościach. Najbardziej uniwersalnym wyborem będzie niewielka skórzana torebka lub pasek w mlecznobrązowym kolorze. Takie dodatki można nosić przez kilka sezonów, ponieważ dobrze współgrają zarówno z jesiennymi barwami, jak i z jaśniejszą garderobą na wiosnę. Brązowe baleriny pozostają jednak najprostszym sposobem na wprowadzenie tego trendu do codziennych stylizacji.