Ruch "body positive" sprawił, że marki powoli przestają pokazywać w swoich reklamach wyłącznie modelki o idealnych kształtach. Do ich grona już dawno dołączył H&M. Marka w 2016 roku pokazała głośną kampanię #Ladylike z różnorodnymi bohaterkami (zobaczcie>>). W filmie pojawiły się: Lauren Hutton, Adwoa Aboah, Hari Nef, Pum Lefebure i Jillian Hervey.

WIDEO

player placeholder

H&M oferuje sprzedaż "na kreskę"! Na czym polega nowa usługa? >>

Tym razem szwedzki gigant swoją kolekcję kostiumów kąpielowych pokazuje na dziewczynach o różnych kształtach, wadze, kolorze skóry i wzroście. W kampanii pojawiły się ciała z widocznymi rozstępami, włosami i krągłościami. Złośliwi mówią, że to działania obliczone na wywołanie zainteresowania i "dobrą prasę", ale trzeba przyznać, że jeszcze kilka lat temu takie zdjęcia zostałyby poddane obróbce. Nagle w kampaniach reklamowych zrobiło się trochę więcej miejsca dla naturalności. Przypomnijmy, że zdjęcia modelek w kostiumach kąpielowych przestał poprawiać m.in. ASOS, Missguided, Oysho i polska marka Bodymaps.

Zobacz także:
kostiumy-kapielowe-h-m8-05407a1
hm.com
h-m-kolekcja-kostiumow-kapielowych-adefadd
hm.com
kostiumy-kapielowe-h-m3-b5231c1
hm.com
kostiumy-kapielowe-h-m5-64b4ba7
hm.com
kostiumy-kapielowe-h-m7-167e0d4
hm.com
kostiumy-kapielowe-h-m6-ef194d7
hm.com
kostiumy-kapielowe-h-m2-d05f79d
hm.com
kostiumy-kapielowe-h-m1-c872fe8
hm.com
kostiumy-kapielowe-h-m-c83a5b8
hm.com
h-m-kolekcja-kostiumow-kapielowych1-0cd5e03
hm.com