Gucci wkracza do Fabryki Snów na dobre, a na chwilę przed premierą "House of Gucci" Alessandro Michele serwuje iście filmową kolekcję. Taką, w której wyraża swoją niezmienną miłość do Starego Hollywood i pokazuje ją przez pryzmat włoskiego sznytu słynnego domu mody. Naturalnie więc pokaz odbył się w Los Angeles na Hollywood Boulevard, w towarzystwie neonów i Alei Gwiazd. To miejsce bliższe sercu projektanta niż mogłoby się wydawać - w końcu Michele niegdyś marzył o tym, by tworzyć kostiumy filmowe. Kinowy rozmach podpatrzony na ulicach LA widać więc w każdej sylwetce nowej kolekcji Gucci - perkalowe sukienki, kowbojskie kapelusze, marynarki z szerokimi klapami, połyskujące garniturowe spodnie, jaskrawe legginsy, uwodzicielska bielizna noszona na wierzchu i koronkowe prześwitujące sukienki, hawajskie koszule, długie mięsiste futra, pełne elegancji kamizelki i okulary przeciwsłoneczne, które przykrywają połowę twarzy. Oto wielki krok w życiu Gucci - Hollywood nadchodzi! PS Na wybiegu można dojrzeć m.in. Jareda Leto, Macaulaya Culkina i Billie Eilish, a kolekcja należy do programu charytatywnego Gucci's Changemakers.

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci

mat. prasowe Gucci
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.