Motywem przewodnim jesienno-zimowej kolekcji Alessandro Michele było lustro i jego moc transformacji. „Ubrania dają możliwość spojrzenia na siebie w zupełnie nowym, odmiennym wymiarze… noszenie ich oznacza przekroczenie pewnego progu, za którym stajemy się czymś innym” – powiedział projektant. Tym razem moda stała się dla niego nie tylko narzędziem do przekraczania granic własnej płciowości, ale też utartych schematów i stylistyk. Kolekcja powstała w ramach kolaboracji z Adidas i stanowi hybrydę dandysowskiej dziwaczności ze sportową elegancją. W kolekcji pojawiły się więc „dresowe” garnitury, czapki, berety i inne akcesoria opatrzone trzema paskami oraz gorsety i suknie z charakterystyczną koniczyną Adidasa – tyle, że z podpisem Gucci. Z dwóch różnych bajek powstała hipnotyzująca opowieść o modzie i jej magicznej mocy transformacji.

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.