To jeden z tych looków, które świetnie pokazują, czym może być nowoczesna elegancja po 60. Nie chodzi o „odmładzanie” stylizacji ani o bezpieczne wybory. Raczej o ubrania, które mają klasę, ale zostawiają miejsce na swobodę. Sukienka, którą wybrała dziennikarka dokładnie tak działa - jest minimalistyczna, ale ma w sobie zmysłowość. 

WIDEO

player placeholder

Grażyna Torbicka w sukience The Odder Side

Grażyna Torbicka od lat udowadnia, że elegancja nie potrzebuje mocnych kolorów, przeskalowanych trendów ani nadmiaru dodatków. Podczas festiwalu BNP Paribas Dwa Brzegi wybrała grafitową sukienkę marki The Odder Side i pokazała najprostszy przepis na letni minimalizm po 60. 

Grażyna Torbicka
Instagram @grazyna.torbicka
Zobacz także:

Model, który miała na sobie dziennikarka, to Icon Dress Graphite od The Odder Side. Sukienka jest krojona ze skosu, dzięki czemu nie układa się sztywno na sylwetce, tylko miękko za nią podąża. Ma cienkie regulowane ramiączka, głęboko odsłonięte plecy i grafitowy odcień, który wygląda znacznie ciekawiej niż klasyczna czerń. 

sukienka TOS
mat. prasowe

Torbicka nosi tę sukienkę w najprostszy możliwy sposób: ze złotą biżuterią, rozpuszczonymi włosami i naturalnym makijażem. To wystarczy, bo sukienka ma dobry krój i świetny materiał. Nie próbuje być „efektowna” na siłę, ale przyciąga uwagę jakością. 

Zobacz sukienki w podobnym stylu:

Jak nosić grafitową „soft grey dress” na różne okazje?

Największy plus takiego fasonu? Można go wystylizować w zależności od nastroju, a nie tylko okazji. W ciągu dnia wystarczy założyć do niej skórzane japonki, duże okulary przeciwsłoneczne i miękką torbę przewieszoną przez ramię. Sukienka od razu traci wieczorowy charakter i zaczyna wyglądać jak coś, co zabieramy na wakacje do Włoch albo nad polskie morze, ale nadal wtedy, gdy chcemy wyglądać bardziej elegancko.

Jeśli chcemy dodać jej luzu i nosić nie tylko latem, świetnie zadziałają kowbojki. To mniej oczywisty, ale bardzo modowy trop. Delikatna, lejąca sukienka plus cięższe buty tworzą kontrast, który od razu odejmuje całości grzeczności. Do tego można dorzucić cienki pasek, skórzaną kurtkę albo rozpiętą koszulę. Wtedy „soft grey dress” przestaje być sukienką na eleganckie wyjście, a staje się bazą w miejskim stylu. 

sukienka
Getty Images

Wieczorem kierunek jest prosty: marynarka. Najlepiej czarna, grafitowa albo w kolorze kości słoniowej, lekko oversize’owa i narzucona na ramiona. Do tego sandały na obcasie, mała torebka i złota biżuteria. Taki zestaw nie wygląda, jakby był planowany godzinami, a jednak ma w sobie wszystko, czego potrzeba na kolację, premierę albo letnie wydarzenie.