Sanne Sehested, założycielka i projektantka Gestuz, snuje opowieść o nowoczesnej kobiecie. Zwraca przy tym uwagę, że nie ma jedynego słusznego wyznacznika kobiecości, ale swoimi ubraniami chce pomóc klientkom podkreślać ich siłę i wspierać kreowanie własnego wizerunku. Nie brakuje tutaj podwójnej analizy klasyki - mamy dwurzędowe płaszcze, długie koszule z krótkim rękawem i obniżoną linią ramion, zapinane niedbale marynarki i garnitury, skórzane kurtki w stylu członków zespołu The Ramones, a nawet przylegające do ciała sukienki z rozcięciem, bluzki z bufkami oraz krótkie swetry i połyskujące puchówki. Wszystko to oblane paletą barw w odcieniach czerni, bieli, brązu, piasku i jesiennej trawy z dodatkiem błękitu nieba.

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.



