Inspiracją nowej kolekcji Gabrieli Hearst została Hildegarda z Bingen - opatka benedyktyńska, pisarka, kompozytorka i prawdziwa kobieta renesansu. Już XII wieku mówiła o środowisku i ekologii oraz była pionierką w wielu dziedzinach, dlatego też jej postać jest szczególnie bliska Hearst. Projektantka swoimi sylwetkami mówi więc o "zielonym świecie" - stąd doszyte i nadrukowane kwiaty na sukienkach, spodniach, swetrach i ponczach oraz umieszczone na zapięciach pasków. Subtelnie ukryła też w ubraniach symbole mano figas, czyli talizmany płodności i kobiecej mocy. Oszczędne białe i czarne płaszcze, sięgające ziemi sukienki i golfy, zapięte pod szyję płaszcze oraz komplety to z kolei nawiązanie do skromnego życia słynnej Hildegardy. Materiały? W dużej części z recyklingu, bo przecież nie można rzucać słów na wiatr i trzeba działać nawet jeśli mają to być małe kroczki.

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.