Czy fashion weeki odradzają się w właśnie w Mediolanie, a może to tylko pozory? Ocenimy pewnie wraz z kolejnym sezonem, jednak pierwszy po przerwie pokaz na żywo - i to jeszcze Fendi - budził niemałe emocje. Silvia Venturini Fendi wzięła na warsztat dziedzictwo włoskiego domu mody, by podkreślić jeszcze raz jego historię i wartości - dokładnie w momencie między etapem Karla Lagerfelda, a nowego dyrektora kreatywnego marki, Kima Jonesa. Projektantka sięgała po dawne projekty i pokazywała je z taką czułością, jak opowiada się na nowo ekscytujące życiowe historie. Nie brakło sentymentów wymieszanych ze zwiewnymi sylwetkami, nawiązującymi do domowych pieleszy: półprzezroczyste sukienki, białe lekkie koszule, garnitury w pościelowych kolorach, kamizelki i płaszcze miękkie jak kołdry. Tą kolekcją Silvia Venturini Fendi pragnie nas sprowokować, byśmy zastanowili się, jakie wartości są dla nas rzeczywiście ważne - także te dotyczące mody. I podsuwa nam różne rozwiązania, które prezentują topowe modelki z Evą Herzigovą, Ashley Graham i Yasmin Le Bon na czele. PS I na koniec ciekawostka: zaproszenie na pokaz Fendi obejmowało kilka rodzinnych zdjęć Silvii, przepis jej babki na cytrynowe pesto oraz dwie paczki makaronu ze słynnym logo marki.

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.