Diesel radykalnie zdemokratyzował ekskluzywny fashion week i zaprosił widzów za kulisy, transmitując na żywo wszystko: od pracy w atelier po sam pokaz. Publiczność oglądająca to wszystko na Zoomie była z kolei transmitowana na ekranach na wybiegu, efektownie burząc czwartą ścianę i pozwalając obu widowniom - tej online i tej fizycznej - obserwować się wzajemnie. A co z ubraniami? Dyrektor kreatywny Glenn Martens znalazł równowagę między kreatywnością a funkcjonalnością, prezentując opływowe sylwetki z ukłonem w stronę korporacyjnego stylu, ale z efektem znoszenia, jakby przeżyły ciężką noc w klubie. Wykorzystał technikę zwaną devoré - która polega na rozpuszczaniu materiału celulozowego za pomocą substancji chemicznych, dzięki czemu tkaniny wyglądają na przeżarte lub skorodowane, i która jest tradycyjnie stosowana na aksamicie - i wymyślił sposób na zastosowanie jej na różnych tekstyliach. Może i Diesel słynie z denimu, ale najciekawszymi propozycjami były zdecydowanie te eksperymenty.

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.