Botki na platformie, gumowe baleriny, spódnica bombka... co jeszcze wyszło z mody?

fot. Imaxtree

fot. Fotolia
Wysokie buty na platformie kilka lat temu były prawdziwym must havem. Dodawały optycznie paru centymetrów i stanowiły stabilniejszą wersję klasycznych szpilek. Estetyka nie była jednak ich mocną stroną.

fot. Fotolia
Chociaż lansował je kiedyś sam Alexander McQueen, to biodrówkom mówimy zdecydowane nie!

fot. Fotolia, kolaż ELLE.pl
Wiemy, czemu sweter bliźniak zyskał kiedyś tak duże uznanie - tak, chodzi o to, że był niezwykle praktyczny. Wystarczyło zestawić go z dowolną spódnicą albo spodniami i voilà strój do pracy/na uczelnię gotowy. Wiemy też, dlaczego tak szybko skończyła się jego kariera. Raczej nikt nie wygląda w nim dobrze.

fot. Imaxtree
Kolor butów dobiera się do torebki - te słowa powtarzało się jeszcze kilka lat temu jak mantrę. Dziś ta zasada nie obowiązuje, a nawet - stała się passé.

fot. Fotolia
Modę na sneakersy na koturnie wylansowała Isabel Marant. Jej sportowe buty szybko stały się hitem - musimy przyznać, że noszone do boho spódniczek i ażurowych swetrów od francuskiej projektantki wyglądały świetnie. Stały się tak pożądanym towarem, że nie trzeba było długo czekać - ich podobne (dużo gorzej wyglądające) wersje stworzyły sieciówki. Przerobione wersje kultowego modelu zdecydowanie nie są hot.

fot. Fotolia
Kilka lat temu sieciówki zalała fala neonowej odzieży. Nosiłyśmy neonowe odcienie żółtego, różu i zieleni. Dziś neony ustąpiły miejsca złamanym pastelom i kolorom kamieni szlachetnych.

fot. Fotolia
Gumowe baleriny są bardzo praktyczne i... na tym kończy się lista ich zalet. Jedyne buty wykonane z gumy, które wyglądają dobrze to japonki i kalosze. Koniec!

fot. Fotolia
Spódnica bombka! Kiedyś to był hit! Nosiły ją prawie wszystkie dziewczyny i można ją było kupić w prawie każdej sieciówce. Dziś wspominamy ten model raczej bez nostalgii. Optycznie dodawała kilogramów i wyglądała jak pożyczona z szafy młodszej siostry, która na ostatnim balu przebierańców była księżniczką.

fot. Fotolia
Cyrkonie same w sobie są dość kontrowersyjne. Bo coś, co ma udawać diament a kosztuje grosze, z założenia, nie może wyglądać za dobrze. Dlatego moda na t-shirty z cyrkoniami tak szybko jak się zaczęła, tak samo szybko się skończyła. Poza tym, dopasowana koszulka z połyskującym wzorem stała się znakiem rozpoznawczym Paris Hilton.

fot. Fotolia
Zasada jest prosta. Legginsy nosimy tylko na siłowni! Nigdy nie mylcie ich ze spodniami - to naprawdę nie wygląda dobrze.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.