Dawno przeminęły czasy, kiedy Balmain w wydaniu Olivera Rousteinga oferowało wachlarz bandażowych sukienek na imprezy. Rousteing od pewnego czasu ewoluuje w swoim podejściu, coraz bardziej zbliżając się do couture z połowy zeszłego stulecia i włączając autobiograficzne motywy. Tym razem projektant zainspirował się regionem Bordeaux, z którego pochodzi. Gdzieniegdzie przewijał się motyw ślimaków (escargot to regionalny przysmak), ale to nie one grały pierwsze skrzypce: wiosenne kwiaty zeszłego sezonu zmieniły się w winogrona pod każdą możliwą postacią - od płaskich nadruków, przez dyskretne tłoczenia w skórzanym płaszczu, aż po surrealistyczne trójwymiarowe aplikacje. Ich misterność zapewni rzemieślnikom zatrudnienie na długi, długi czas, zgodnie z intencją Rousteinga: "Savoir-faire to moja obsesja" - powiedział. "Chcę mieć pewność, że wszyscy dostawcy z Włoch, Francji i całego świata mogą kontynuować swoją pracę".

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics

Spotlight/Launchmetrics
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.