Zanim Paweł Maślona sięgnął po powieść Bolesława Prusa, pokazał, że przeszłość potrafi być materiałem na pełne napięcia kino. „Kos” z 2023 roku, który do polskich kin trafił w styczniu 2024, zdobył Złote Lwy na festiwalu w Gdyni. Na Filmwebie ma obecnie 7,1/10 przy ponad 33 tysiącach ocen widzów, a średnia ocen krytyków wynosi 7,6/10. To dobry powód, by przypomnieć sobie film reżysera, którego nazwisko ponownie przyciąga uwagę za sprawą serialowej „Lalki” Netflixa.

WIDEO…

player placeholder

O czym jest „Kos”? Polska przed wybuchem powstania

Jest wiosna 1794 roku. Tadeusz Kościuszko wraca do Polski z planem wzniecenia powstania przeciwko Rosjanom. Chce zaangażować w nie zarówno szlachtę, jak i chłopów, choć między tymi grupami trudno mówić o wspólnocie interesów. Towarzyszy mu Domingo, przyjaciel i były niewolnik. Ich tropem podąża rosyjski rotmistrz Dunin, zdecydowany schwytać generała, zanim ten zdąży zrealizować swoje zamiary.

Równolegle rozwija się historia Ignaca, nieślubnego syna szlachcica, który próbuje zdobyć należną mu część spadku. Jego losy splatają się z misją Kościuszki, a kolejne konflikty prowadzą bohaterów do konfrontacji w szlacheckim dworze. Maślona buduje napięcie wokół rozmów, ukrywanych intencji i nierównego podziału władzy. W tym świecie pochodzenie może przesądzić o wszystkim, zanim człowiek zdąży powiedzieć pierwsze słowo.

Zobacz także:

Jacek Braciak, Bartosz Bielenia i bezwzględny Robert Więckiewicz

Kościuszkę gra Jacek Braciak, a w Ignaca wciela się Bartosz Bielenia. Ważne role mają również Jason Mitchell jako Domingo oraz Agnieszka Grochowska jako pułkownikowa Maria Giżyńska. Szczególnie mocno zapada w pamięć Robert Więckiewicz: jego Dunin potrafi zachować pozorny spokój, jednocześnie nie pozostawiając wątpliwości, jak niebezpiecznym jest przeciwnikiem.

Scenariusz napisał Michał A. Zieliński. Maślona wykorzystuje go do opowiedzenia historii dynamicznej, chwilami groteskowej, ale konsekwentnie skupionej na przemocy i społecznych podziałach. Patriotyczne hasła zderzają się tu z codziennością ludzi, których życie zależy od cudzej woli. Film skłania do pytania, co właściwie oznacza walka o wolność w kraju, w którym tak wielu mieszkańców jej nie doświadcza.

Dlaczego warto obejrzeć „Kosa” i gdzie jest dostępny?

„Kos” przypadnie do gustu widzom, którzy od kina historycznego oczekują emocji, wyrazistych postaci i odważnego spojrzenia na przeszłość. Są tu czarny humor, gwałtowne zwroty akcji i brutalne sceny, dlatego osoby wrażliwe na przemoc powinny podejść do seansu ostrożnie. Najciekawsze pozostaje jednak to, jak film podważa wygodne wyobrażenia o dawnej Polsce. Pod kostiumem kryją się konflikty o godność, pieniądze i prawo do decydowania o sobie.

„Kosa” można obecnie obejrzeć w TVP VOD oraz SkyShowtime.

To dobry moment, by wrócić do wcześniejszego filmu Pawła Maślony i zobaczyć, jak jego zainteresowanie społecznymi podziałami wybrzmiewało jeszcze przed nową „Lalką”.