Reklama

Pod Mocnym Aniołem” to jeden z tych filmów, o których nie da się mówić lekko. Dramat Wojciecha Smarzowskiego bez litości rozprawia się z tematem alkoholizmu i pokazuje uzależnienie w sposób brutalny, duszny i całkowicie pozbawiony złudzeń. Jeśli myślisz, że kino o nałogu nie może już niczym zaskoczyć – ten tytuł szybko wyprowadzi cię z błędu. W centrum jest Robert Więckiewicz, który tworzy tu jedną z najmocniejszych, najbardziej obnażających i bolesnych ról w swojej karierze.

„Pod Mocnym Aniołem” – dramat, który szokuje i nie daje zapomnieć

Ta produkcja to coś więcej niż ekranizacja powieści Jerzego Pilcha. To emocjonalny nokaut. Smarzowski bierze literacki pierwowzór i zamienia go w brutalną opowieść o upadku człowieka, który przestaje nad sobą panować. Jerzy, pisarz i alkoholik, próbuje się leczyć, próbuje kochać, próbuje żyć – ale nie daje rady. Wystarczy jedno spojrzenie na barowy szyld „Pod Mocnym Aniołem”, by zacząć staczać się na samo dno.

Historia Jerzego to sinusoida iluzji i koszmaru: powrót do picia, nocne sklepy, intensywna terapia, odwyk i kolejna porażka. Alkohol nie jest tu tłem – on jest głównym bohaterem. Bezwzględnym i żądnym zniszczenia.

Nieprzypadkowo film po latach wraca także w festiwalowym obiegu. „Pod Mocnym Aniołem” zostanie pokazany podczas Mastercard OFF CAMERA w ramach sekcji „THE BEST OFF: SMARZOWSKI”, poświęconej twórczości reżysera. Sam wybór tego tytułu do takiego przeglądu tylko potwierdza jego moc i status jednego z najbardziej bezkompromisowych filmów w dorobku twórcy.

Wybitna obsada, wstrząsające historie i Kraków w tle

Ośrodek odwykowy, do którego trafia Jerzy, to miejsce spotkań z innymi uzależnionymi. Reżyser, ksiądz, kierowca TIR-a, fryzjerka, farmaceutka – każda z tych postaci opowiada swoją własną historię upadku. Ich opowieści są tragiczne, absurdalne, śmieszne i przerażające zarazem.

Na ekranie prawdziwa aktorska śmietanka: Andrzej Grabowski jako doktor Granada, Julia Kijowska jako dziewczyna Jerzego, a obok nich Izabela Kuna, Robert Wabich, Jacek Braciak, Kinga Preis, Marian Dziędziel, Marcin Dorociński, Arkadiusz Jakubik, Lech Dyblik, Iwona Wszołkówna, Iwona Bielska i Krzysztof Kiersznowski. Każdy z nich wnosi do filmu cząstkę piekła, w którym się znaleźli.

Marcin Dorociński
serwis prasowy

Kraków w tle nie jest tylko scenerią – to miejsce, które oddycha razem z bohaterami. Z jego barami, nocnymi sklepami, klitkami i oddziałami szpitalnymi staje się niemym towarzyszem tragedii.

Dlaczego ten film warto obejrzeć na Netflix?

Bo trudno znaleźć drugą taką produkcję. „Pod Mocnym Aniołem” to kino bezkompromisowe, odważne i bardzo aktualne. Alkoholizm nie zna granic – i Smarzowski to pokazuje z całą brutalnością.

Netflix daje szansę, by zobaczyć ten obraz bez cenzury, o dowolnej porze, w domowym zaciszu – ale gwarantujemy: to nie będzie spokojny seans. To będzie konfrontacja. I nie każdemu się spodoba. Ale każdy zapamięta.

Reklama
Reklama
Reklama