Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner od kilku lat są parą, ale dopiero teraz ich prywatna relacja spotkała się z pracą na planie. Aktorzy po raz pierwszy wystąpili razem przed kamerą. Zobaczymy ich w 3. sezonie serialu TVP „Zatoka szpiegów” - produkcji osadzonej w realiach II wojny światowej.
WIDEO…
Cielecka i Gelner razem w „Zatoce szpiegów”
„Zatoka szpiegów” to serial historyczny rozgrywający się w czasie II wojny światowej. Taki gatunek wymaga od aktorów dużej dyscypliny: tu napięcie buduje się nie tylko dialogiem, ale też spojrzeniem, gestem i tym, co zostaje niedopowiedziane. Wspólny ekranowy debiut Cieleckiej i Gelnera może być więc jednym z ciekawszych elementów produkcji. Zwłaszcza że, jak przyznała aktorka, dobrze znają się już z pracy w teatrze. Nie weszli więc na plan jako osoby, które dopiero sprawdzają, jak funkcjonują razem zawodowo. Cielecka podkreśliła, że współpraca układa się bardzo dobrze. Nazwała ich nawet „partnerami in crime”.
Do serialu namówił ją Bartosz Gelner
W „Pytaniu na śniadanie” aktorka opowiedziała też, jak trafiła do projektu. Przyznała wprost, że inicjatorem był Bartosz Gelner. Żartobliwie stwierdziła, że można powiedzieć, iż partner „załatwił jej pracę”. Nie próbowała jednak robić z tego sensacji. Zaznaczyła, że potrafią oddzielać życie prywatne od zawodowego, a sama propozycja była dla niej po prostu ciekawa. To ważne, bo przy tak medialnej parze łatwo byłoby sprowadzić cały temat do prywatnej relacji. Cielecka wyraźnie przesuwa akcent gdzie indziej: na projekt, pracę i zawodowe spotkanie przed kamerą.

Aktorka odniosła się do pytań o różnicę wieku
W rozmowie wrócił też temat, który od lat pojawia się przy ich związku. Media często przypominają, że Magdalenę Cielecką i Bartosza Gelnera dzieli 16 lat różnicy. Aktorka nie ukrywała, że jest zmęczona takimi komentarzami.
Przyjęłam tę propozycję, której inicjatorem był Bartek. Trzeba to powiedzieć otwarcie - można powiedzieć, że załatwił mi pracę. My to rozdzielamy. Super jest móc zagrać taką relację. To jest ciekawy projekt, w którym warto się pojawić - dla mnie indywidualnie, dla niego wiadomo. A że razem - może już nie będzie głupich komentarzy albo idiotycznych pytań o różnicę wieku, tylko będzie się mówić o tym, jak funkcjonujemy w szerszej odsłonie.
Wyraziła nadzieję, że wspólna praca w serialu sprawi, że rozmowa wreszcie przesunie się z życia prywatnego na to, jak funkcjonują także zawodowo. Jej słowa brzmiały jak prosta prośba: mniej etykietek, mniej pytań o wiek, więcej rozmowy o rolach i pracy.
„Zatoka szpiegów” zyskuje dodatkowy powód, by ją śledzić
Dla widzów „Zatoka szpiegów” może być ciekawa nie tylko jako serial historyczny, ale też jako pierwszy wspólny ekranowy projekt Cieleckiej i Gelnera. Ich prywatna relacja oczywiście budzi zainteresowanie, ale na ekranie najważniejsze będzie coś innego: czy ich energia, doświadczenie teatralne i zawodowe porozumienie przełożą się na role. Telewizja Polska ogłosiła powrót serialu na ekrany w 2027 roku.



























