Netflix po raz kolejny sięga po skarby polskiej literatury. Platforma oficjalnie potwierdziła, że przygotowuje serialową adaptację „Nocy i dni” Marii Dąbrowskiej, a zdjęcia do produkcji właśnie ruszyły. Reżyserią zajmuje się Kamila Tarabura, która zabiera widzów w podróż do przełomu XIX i XX wieku, w sam środek codziennego życia Barbary i Bogumiła Niechciców.

WIDEO…

player placeholder

Kamila Tarabura reżyseruje nowe „Noce i dnie”

Netflix zapowiedział serial „Noce i dnie” w reżyserii Kamili Tarabury, znanej między innymi z serialu „Absolutni debiutanci”. Scenariusz przygotowały Marta Bacewicz, Katarzyna Tybinka oraz sama reżyserka, a za produkcję odpowiada Greenlight Films z Justyną Pawlak w roli producentki. Według doniesień branżowych produkcja ma liczyć osiem odcinków.

Twórcy zapowiadają połączenie klasycznej opowieści z bardziej współczesnym spojrzeniem na relacje, rodzinę i kobiece doświadczenia. Sama reżyserka jeszcze w styczniu, gdy platforma ogłosiła projekt, tłumaczyła swoje podejście do materiału.

Zobacz także:
Nasza interpretacja arcydzieła Marii Dąbrowskiej to szczera i emocjonalna refleksja na temat mitu romantycznej miłości i odwiecznej walki oczekiwań z rzeczywistością.

Fabuła skoncentruje się na małżeństwie Niechciców, na ich rozczarowaniach, pragnieniach i próbach odnalezienia szczęścia. Barbara, kobieta pełna emocji, tęsknot i niespełnionych oczekiwań, oraz Bogumił, ceniący stabilizację, pracę i spokój, reprezentują dwa zupełnie różne podejścia do życia. Serial ma pokazać około trzydziestu lat ich wspólnej drogi, od decyzji o małżeństwie po kolejne etapy budowania rodziny i życia na wsi.

W medialnych doniesieniach jako odtwórcy głównych ról wymieniani są Jaśmina Polak i Tomasz Schuchardt, choć Netflix nie potwierdził jeszcze oficjalnie pełnej obsady.

Tarnów stał się filmowym Kalińcem Niechciców

Powieściowy Kaliniec odgrywa Tarnów, gdzie 24 września ruszyły zdjęcia do serialu. W centrum miasta stanęła scenografia, którą mieszkańcy chętnie fotografują i komentują w sieci, a pierwszy klaps wzbudził ogromne zainteresowanie. Wcześniej tarnowski casting do produkcji przyciągnął tłumy chętnych, marzących o roli w historycznej opowieści Netfliksa.

„Noce i dnie” to kolejna polska klasyka, po którą sięga platforma. Wcześniej Netflix przygotował nową ekranizację „Znachora”, która trafiła do serwisu 27 września 2023 roku z Leszkiem Lichotą w roli profesora Wilczura, a niedawno, 16 września 2026 roku, zadebiutował serial „Lalka” według Bolesława Prusa. Data premiery „Nocy i dni” nie została jeszcze podana.

To nie pierwsza ekranizacja „Nocy i dni”

Noce i dnie
mat. prasowe

Warto przypomnieć, że powieść Marii Dąbrowskiej doczekała się kultowej ekranizacji w reżyserii Jerzego Antczaka w 1975 roku, a dwa lata później powstał również serial telewizyjny o tym samym tytule. W Barbarę Ostrzeńską wcieliła się wtedy Jadwiga Barańska, a w Bogumiła Niechcica Jerzy Bińczycki, tworząc jedne z najbardziej pamiętnych ról polskiego kina. 

To właśnie w tej ekranizacji znalazła się scena, którą zna chyba każdy, nawet jeśli nigdy nie obejrzał całego filmu. Józef Toliboski, grany przez Karola Strasburgera, wchodzi do stawu, by zerwać dla Barbary białe nenufary. Ten romantyczny gest, któremu towarzyszy niezapomniany walc Waldemara Kazaneckiego, na stałe zapisał się w historii polskiej popkultury. Dziś to już prawdziwy iconic moment rodzimego kina – scena, która żyje własnym życiem mimo upływu lat, także poza ekranem.