„Lalka” to najgłośniejszy temat tej jesieni. Najpierw 16 września Netflix pokazał sześcioodcinkowy serial Pawła Maślony z Tomaszem Schuchardtem i Sandrą Drzymalską, a zaledwie dwa tygodnie później do kin trafiła filmowa wersja Macieja Kawalskiego z Marcinem Dorocińskim i Kamilą Urzędowską. Dwie premiery jednej z najważniejszych polskich powieści niemal zbiegły się w czasie, uruchamiając dyskusję o tym, która interpretacja najlepiej oddaje ducha oryginalnego tekstu Bolesława Prusa. Teraz pojawia się odpowiedź dla tych, którzy zamiast skrótów i reinterpretacji chcieliby wrócić do samego źródła. Powstaje jeszcze jedna „Lalka” – tym razem w wersji, której ograniczenia czasu ekranowego nie dotyczą.
WIDEO…
Audioteka przygotowuje własną „Lalkę”. Tym razem bez skracania powieści
Popularność audiobooków, audioseriali i rozbudowanych słuchowisk sprawiła, że literatura coraz częściej dostaje drugie życie właśnie w słuchawkach. Audioteka od lat rozwija format superprodukcji z wieloosobową obsadą, muzyką i rozbudowaną oprawą dźwiękową, a teraz idąc w ślady Maślony i Kawalskiego sięga ponownie po jedną z najważniejszych polskich lektur. Wspólnie z Gigant Films przygotowuje pełną dźwiękową realizację „Lalki”.
Co istotne, nie będzie to skrócony audiobook ani zapis dialogów z filmu. Superprodukcja ma objąć kompletny tekst powieści Prusa, dzięki czemu znajdzie się w niej więcej miejsca na poboczne postaci, społeczne tło XIX-wiecznej Warszawy, punkt widzenia Rzeckiego czy wewnętrzne przemiany Wokulskiego. To ukłon zarówno w stronę wielbicieli książki, jak i uczniów, którzy dopiero będą mierzyć się z jedną z najważniejszych pozycji szkolnego kanonu. A co najważniejsze – na trzecią „Lalkę” nie będzie trzeba długo czekać, ponieważ nagrania już trwają.
Filmowa „Lalka” rozpaliła dyskusję. Jej wielką siłą jest obsada
Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego od początku przyciągała uwagę przede wszystkim gwiazdorską obsadą. Produkcja naprawdę może pochwalić się jednymi z najważniejszych nazwisk polskiej kinematografii. Od głównych ról Marcina Dorocińskiego i Kamili Urzędowskiej, po wracającego z wieloletniej ekranowej nieobecności Marka Kondrata. Obok nich na ekranie pojawili się między innymi Agata Kulesza, Andrzej Seweryn, Maja Ostaszewska, Krystyna Janda, Borys Szyc, Mateusz Damięcki i Maria Dębska.
Zestawienie takich nazwisk w jednej produkcji musiało być prawdziwym wyzwaniem, jednak dzięki temu film poniósł się szerokim echem. Audioteka we współpracy z Gigant Films postanowiła w pełni wykorzystać potencjał filmu i jego obsady. Dzięki temu aktorzy nie powiedzieli powieści Prusa ostatniego słowa.
Marcin Dorociński, Kamila Urzędowska i Marek Kondrat jeszcze raz w tych samych rolach
W słuchowisku Audioteki Marcin Dorociński ponownie zostanie Stanisławem Wokulskim, Kamila Urzędowska Izabelą Łęcką, a Marek Kondrat Ignacym Rzeckim – tym razem bohaterów nie zobaczymy, lecz usłyszymy w pełnej wersji literackiej historii. Do nagrań wrócą także inni aktorzy z filmu, między innymi Andrzej Seweryn, Agata Kulesza, Krystyna Janda, Maja Ostaszewska i Cezary Żak, a narratorem zostanie Filip Kosior. Obsada zostanie dodatkowo poszerzona o aktorów, których nie ma w kinowej ekranizacji wśród, których znaleźli się Joanna Szczepkowska, Anna Szymańczyk, Przemysław Sadowski i Kirył Pietruczuk.
Dzięki temu widzowie, którzy dopiero co poznali filmową interpretację bohaterów, będą mogli przejść z nimi jeszcze raz przez historię Prusa, tym razem bez konieczności pomijania wątków ograniczonych przez kinowy metraż. „Lalka” w formie superprodukcji Audioteki będzie miała premierę już w grudniu 2026 roku.