Jest zwiastun nowej adaptacji Cobena. Historia ojca skazanego za śmierć syna lada moment wywoła poruszenie na Netflix
Do sieci trafił zwiastun „Za wszelką cenę”, nowego thrillera Netflixa według Harlana Cobena. Sam Worthington gra ojca skazanego za zabójstwo syna, który po latach odkrywa, że prawda mogła wyglądać zupełnie inaczej.

Netflix pokazał oficjalny zwiastun „Za wszelką cenę”, nowej ekranizacji powieści Harlana Cobena „I’ll Find You”. I już po pierwszych scenach wiadomo jedno: szykuje się thriller dokładnie z tego gatunku, który włączamy „tylko na chwilę”, a potem kończymy długo po północy. Premiera już 18 czerwca.
W tym artykule:
- Zwiastun „Za wszelką cenę” trafił do sieci
- „Za wszelką cenę” przyciąga gwiazdorską obsadą
- Netflix i Harlan Coben znów grają na emocjach widzów
Zwiastun „Za wszelką cenę” trafił do sieci
Oficjalny zwiastun „Za wszelką cenę” od razu ustawia emocjonalną stawkę bardzo wysoko. David i Cheryl byli szczęśliwym małżeństwem, dopóki pewnego poranka ich życie nie rozpadło się na kawałki. David budzi się i odkrywa, że jego syn nie żyje. Dowody wydają się jednoznaczne, świat zewnętrzny szybko wydaje wyrok, a on trafia do więzienia.
Ten punkt wyjścia brzmi jak klasyczny Coben, i właśnie dlatego działa tak dobrze. Jest rodzinna tragedia, są pytania bez odpowiedzi, jest bohater, któremu trudno ufać, choć desperacko walczy o prawdę. W zwiastunie zdecydowanie czuć chłód śledztwa, klaustrofobię więzienia i narastające napięcie: już wiemy, że będzie to naprawdę mocna premiera.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Po pięciu latach w tej historii pojawia się jednak szczegół. Siostra Cheryl pokazuje Davidowi zdjęcie, gdzie widać chłopca łudząco podobnego do jego syna. Jeśli dziecko żyje, wszystko, co do tej pory uznano za pewnik, trzeba opowiedzieć od nowa.
Od tego momentu „Za wszelką cenę” przestaje być wyłącznie historią o zbrodni. Staje się opowieścią o ojcu, który nie ma już nic do stracenia, o winie, pamięci i prawdzie ukrytej tam, gdzie nikt nie chciał jej szukać. David podejmuje desperacką decyzję: ucieka z więzienia, by oczyścić swoje imię i odnaleźć dziecko.
„Za wszelką cenę” przyciąga gwiazdorską obsadą
W głównej roli zobaczymy Sama Worthingtona, którego widzowie kojarzą przede wszystkim z serii „Avatar”. To wybór bardzo trafiony, bo ta historia wymaga aktora potrafiącego zagrać jednocześnie siłę, rozpacz i emocjonalne pęknięcie. David nie jest bohaterem bez skazy. Jest człowiekiem postawionym w sytuacji granicznej, a właśnie takie postacie w thrillerach Cobena są najciekawsze.
Jednym z najmocniejszych punktów serialu już teraz wydaje się obsada. Obok Sama Worthingtona pojawia się Britt Lower, jedna z najciekawszych twarzy współczesnych historii psychologicznych po sukcesie „Rozdzielenia”. W „Za wszelką cenę” wciela się w Rachel Mills, dziennikarkę próbującą odbudować swoją pozycję zawodową dzięki sprawie, która szybko okazuje się znacznie bardziej niebezpieczna, niż mogła zakładać.
W obsadzie są także Erin Richards jako Cheryl, Milo Ventimiglia, znany z „Tacy jesteśmy”, oraz Logan Browning. Taki zestaw nazwisk obiecuje nie tylko tempo i napięcie, ale też emocjonalny ciężar, a bez niego nawet najlepsze historie Cobena po prostu nie działają.
Netflix i Harlan Coben znów grają na emocjach widzów
Za serial odpowiada Harlan Coben, a showrunnerem produkcji jest Robert Hull, znany z pracy przy „Quantum Leap” i „Alcatraz”. Wszystko wskazuje na to, że „Za wszelką cenę” będzie prowadzone dokładnie tak, jak widzowie lubią najbardziej: bez zbędnych przestojów, z tajemnicą w centrum i hipnotyzującymi finałami odcinków.
Netflix od lat bardzo konsekwentnie buduje swoje kryminalne uniwersum wokół powieści Cobena. I trudno się dziwić. Jego historie idealnie pasują do serialowego formatu, szczególnie w epoce binge-watchingu, cliffhangerów i zwrotów akcji, po których trzeba natychmiast sprawdzić, co wydarzy się dalej.
Ważną częścią tego sukcesu są także polskie adaptacje. „W głębi lasu”, „Zachowaj spokój” czy „Tylko jedno spojrzenie” pokazały, że proza Cobena świetnie odnajduje się w chłodniejszym, bardziej emocjonalnym klimacie, mocno osadzonym w rodzinnych traumach i sekretach wracających po latach.
„Za wszelką cenę” wpisuje się w ten sam rytm, ale dodaje do niego bardzo czuły punkt: pytanie o to, jak daleko można się posunąć, kiedy cały świat uznał już twoją winę, a ty jako jedyny wciąż wierzysz, że prawda wygląda inaczej.
„Za wszelką cenę” na Netflix obejrzymy od 18 czerwca, a platforma udostępni od razu wszystkie osiem odcinków.


