Na tę ekranizację książki fani Harlana Cobena czekali latami. Netflix wreszcie bierze się za kultowego bohatera
Netflix i Harlan Coben znów łączą siły, a tym razem stawka jest wyjątkowa. Platforma bierze na warsztat ekranizację książki, na którą fani kryminałów czekali latami, i wprowadza na ekran jednego z najważniejszych bohaterów pisarza.

Netflix i Harlan Coben najwyraźniej nie planują krótkiego romansu. Ich współpraca, która już przyniosła platformie kilka głośnych kryminalnych hitów, właśnie wchodzi na kolejny poziom. Tym razem nie chodzi jednak o pojedynczą historię z mroczną tajemnicą w tle, ale o bohatera z pierwszej ligi, dosłownie i metaforycznie. Serial „Myron Bolitar” jest już w realizacji, a dla fanek i fanów Cobena to jedna z tych wiadomości, na które czeka się latami.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Netflix bierze na warsztat jednego z najważniejszych bohaterów Harlana Cobena
W relacji Netfliksa z Harlanem Cobenem widać coś, czego w świecie streamingu często brakuje, czyli konsekwencję. Platforma przedłużyła kontrakt z pisarzem i niemal od razu dołożyła do tej umowy tytuł, który ma potencjał na coś więcej niż sezonową premierę. „Myron Bolitar” ma być serialem opartym na jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów autora, a informacje o produkcji pojawiły się przy okazji prezentacji Netfliksa podczas nowojorskich upfrontów.
Myron Bolitar nie jest anonimową postacią z kryminału „w stylu Cobena”. To bohater z biografią. Był koszykarzem, ale kontuzja przekreśliła jego karierę w NBA. Później odnalazł się w zupełnie innej roli, został agentem sportowym. Tyle że w jego elegancko skrojonej codzienności szybko pojawiło się drugie dno. Sprawy klientów, przyjaciół i znajomych zaczęły zahaczać o przestępstwa, a Bolitar coraz częściej wchodził w rolę nieformalnego detektywa.
To właśnie ten kontrast może być największą siłą serialu. Świat sportu, wielkich ambicji, pieniędzy i publicznego wizerunku spotyka się tu z klasycznym napięciem kryminału. A Coben, jak wiadomo, najlepiej czuje się tam, gdzie perfekcyjnie ułożone życie zaczyna pękać w najmniej oczekiwanym momencie.
Myron Bolitar ma za sobą dwanaście powieści i ogromny serialowy potencjał
Największą przewagą tej ekranizacji jest materiał źródłowy. Myron Bolitar pojawia się w cyklu obejmującym dwanaście powieści, co daje twórcom ogromną przestrzeń do budowania nie tylko pojedynczych spraw, ale też dłuższych wątków, relacji i tajemnic powracających po czasie.
Postać zadebiutowała w 1995 roku w książce „Bez skrupułów”. Od tego momentu świat Bolitara krążył wokół sportu, sukcesu, ambicji, lojalności i wizerunku. Dziś te tematy brzmią wyjątkowo aktualnie. W epoce mediów społecznościowych, presji perfekcyjnego życia i kariery wystawionej na publiczny osąd, granica między tym, co prywatne, a tym, co publiczne, bywa wyjątkowo cienka. Właśnie dlatego „Myron Bolitar” może trafić nie tylko do wiernych czytelników Cobena, ale też do widzów, którzy lubią kryminały z bohaterem większym niż sama zagadka. Takim, którego chce się śledzić przez więcej niż jeden sezon.
Na ten moment platforma nie ujawniła jeszcze dwóch informacji, które zwykle najmocniej rozpalają dyskusje, czyli obsady i daty premiery. Wiadomo natomiast, że serial jest częścią szerszej współpracy Netfliksa z Harlanem Cobenem, która przyniosła już kilka głośnych adaptacji.

