Spis treści:
- „To wszystko jest więcej, niż mogłam sobie wymarzyć”
- „Niepełnosprawność nigdy nie była dla mnie problemem”
„To wszystko jest więcej, niż mogłam sobie wymarzyć”
W nowym odcinku Sport ELLEments Natalia opowiada o dorastaniu z niepełnosprawnością, spojrzeniach innych ludzi i o tym, dlaczego nigdy nie pozwoliła, by brak ręki definiował jej życie. Sport pojawił się bardzo wcześnie. Gdy zaczynała treningi jako siedmiolatka, liczyła się przede wszystkim radość z gry. O wielkich sukcesach nikt jeszcze nie myślał.
„Mając zaledwie 7 lat, jak zaczęłam grać, wiedziałam, że ten sport mi się podoba, że sprawia mi radość i że chciałabym grać. Ale chyba nikt nie mógł przewidywać, że osiągnę taki poziom, który pozwoli mi rywalizować najpierw na arenach ogólnopolskich, a później międzynarodowych i do tego z sukcesami. To wszystko jest chyba więcej, niż mogłam sobie wymarzyć.”
Od początku wyróżniała się na tle rówieśników. Trenowała zarówno z zawodnikami pełnosprawnymi, jak i z osobami z niepełnosprawnościami. To sprawiało, że podczas turniejów nie brakowało ciekawskich spojrzeń.
„Ja byłam tą, która się zawsze wyróżniała, po prostu jako jedyna nie miałam ręki. Ciężko było nie zauważyć, że przy moim stole, zwłaszcza na początku, zawsze jest więcej osób, że są zaciekawieni, że pokazują: 'O, zobaczcie, ona nie ma ręki i gra'.”
Z czasem zainteresowanie ustąpiło miejsca szacunkowi. Jak podkreśla, w środowisku sportowym stała się po prostu zawodniczką, którą znano z dobrej gry. A jeśli zdarzały się momenty zwątpienia lub komentarze z zewnątrz, zamieniała je w motywację.
„Jeśli coś do mnie dotarło, to zawsze traktowałam to w ten sposób, że: 'Okej, zobaczycie, ja wam jeszcze pokażę'."
„Niepełnosprawność nigdy nie była dla mnie problemem”
Kluczową rolę odegrali rodzice. Nie wyręczali jej w codziennych obowiązkach, ucząc samodzielności od najmłodszych lat.
„Rodzice po prostu nigdy mnie nie wyręczali z niczym. Chcieli, żebym była samodzielna, więc dawali mi przestrzeń na robienie tych wszystkich codziennych czynności.”
Drugim filarem okazało się środowisko sportowe. Obserwowanie starszych zawodników z różnymi niepełnosprawnościami pozwoliło jej zrozumieć, że ograniczenia nie muszą definiować życia. Jak przyznaje, zamiast koncentrować się na tym, czego nie ma, zawsze szukała sposobów, by zrobić to, co chciała.
Choć zdobyte medale są powodem do dumy, sama podkreśla, że najważniejszy jest przekaz, który niesie jej historia.
„Cieszę się, że pokazuję, że pomimo niepełnosprawności, a i z tą niepełnosprawnością, można osiągać sukcesy, że można się realizować i że przede wszystkim też można żyć normalnie. Myślę, że to jest w tym wszystkim najpiękniejsze.”
Całą rozmowę z Natalią Partyką można obejrzeć na kanale YouTube ELLE Polska w cyklu „Sport ELLEments”.



























