Wybór idealnego podkładu dla posiadaczki dojrzałej skóry nie jest prostym zadaniem. Z jednej strony chcemy ukryć przebarwienia, zaczerwienienia czy nierówny koloryt, z drugiej zależy nam na tym, by był na tyle lekki, by nie osadzał się w zmarszczkach i nie podkreślał oznak upływającego czasu. Najlepszą opcją wydaje się być zatem płynny podkład, który łączy makijaż z pielęgnacją i zapewnia naturalne, świetliste wykończenie. Ten, który stworzyła marka NARS, dokładnie taki jest.
WIDEO…
NARS Light Reflecting Foundation – idealny podkład dla cery dojrzałej?
Jego formuła została opracowana z myślą o wszystkich rodzajach skóry, również tej wrażliwej. Podkład NARS Light Reflecting Foundation, bo o nim mowa, ma działać niemal jak instagramowy filtr: wygładzać cerę, rozmywać niedoskonałości, zmniejszać widoczność porów oraz skutecznie maskować przebarwienia i zaczerwienienia. Ma średnie krycie, które można stopniować, dzięki czemu w pełni dopasowuje się do indywidualnych, aktualnych potrzeb.
Na uwagę zasługuje jego receptura. Znajdziemy w niej ekstrakty roślinne, między innymi z korzenia konwalii japońskiej, czarnego cohoshu, ostropestu plamistego i kurkumy. Składniki te pomagają wzmacniać barierę ochronną skóry, utrzymywać odpowiedni poziom nawilżenia oraz chronić cerę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, w tym niebieskim światłem.
Co ważne dla osób, które nie lubią typowo „podkładowego” efektu, Light Reflecting Foundation pozostawia na skórze naturalne, świetliste wykończenie. Producent deklaruje również, że po sześciu tygodniach codziennego stosowania sprawia, że cera staje się bardziej świetlista i promienna, a efekt ten ma być widoczny nawet po wykonaniu demakijażu.
Do wyboru mamy aż 36 odcieni, więc dopasowanie idealnego koloru do karnacji nie powinno stanowić żadnego problemu.
Podkład NARS Light Reflecting Foundation – opinie
W przypadku tego podkładu trudno przejść obojętnie obok opinii użytkowniczek. W internecie znajdziemy kilka tysięcy recenzji, a zdecydowana większość z nich jest pozytywna. Powtarzają się przede wszystkim pochwały za lekką konsystencję, możliwość budowania krycia, efekt glow i trwałość.
Używam tego podkładu już od ponad roku. Sprawdza mi się idealnie na co dzień, nie jest ciężki, daje idealne glow, ale ukrywa to, co powinien. Super jest to, że mogę nim budować krycie. Z większą ilością pudru w kamieniu oraz setting sprayu sprawdza się super na wieczorne wyjścia
– pisze osoba o nicku Juci w opinii opublikowanej na Sephora.pl.
Podobne doświadczenia ma użytkowniczka podpisująca się jako Daop: „Podkład kupowałam już kilka razy. Jest lekki, ma delikatne, nawilżające wykończenie, a jednocześnie zadowalające, średnie krycie. Nie zapchał mnie, mimo że mam do tego skłonność. Zdecydowanie polecam”.
Użytkowniczki zwracają uwagę również na doskonałą trwałość kosmetyku. „Podkład najwyższej jakości, który utrzymuje się przez cały dzień! Uwielbiam go, ale właśnie mi się skończył, więc muszę go kupić ponownie (i to szybko). Rozświetlenie i łatwość blendowania na najwyższym poziomie i to fantastyczne wykończenie” – ocenia Lauramarie na Sephora.pl.
Jedna z recenzentek, Anka, zapewnia, że dla niej to najlepszy wybór wśród wysokopółkowych podkładów: „Zużyłam dwa opakowania, po czym dla odmiany zaczęłam testować mnóstwo innych podkładów z „górnej półki”. Szkoda czasu i pieniędzy – nie ma lepszego podkładu od NARS LR ;) Kryje co trzeba, wygląda pięknie, nie wysusza, nie zatyka porów. Najlepszy”.
To właśnie te cechy sprawiają, że NARS Light Reflecting Foundation może być szczególnie ciekawą propozycją dla dojrzałej cery. Zamiast mocno ją obciążać, pozwala stopniować krycie tam, gdzie jest potrzebne, pozostawiając skórę jedwabiście gładką i pełną zdrowego blasku.
Podkład NARS Light Reflecting Foundation – alternatywy
Jeśli szukacie podkładu o podobnym działaniu, mamy dla was ciekawe alternatywy. W przypadku cery z widocznymi oznakami starzenia, szczególnie warto zwrócić uwagę na te dwa produkty z typowo pielęgnacyjną formułą.
Clinique Even Better Clinical Serum Foundation SPF 20 spodoba się tym z was, którym zależy na tzw. dobrym składzie niewykluczającym mocniejszego krycia. Choć ma ultralekką konsystencję, świetnie maskuje przebarwienia i ujednolica koloryt. Jak zapewnia producent, poprawia wygląd skóry zarówno natychmiast, jak i długofalowo przy regularnym stosowaniu. Zawiera m.in. cząsteczkę UP302, witaminę C, kwas salicylowy oraz kwas hialuronowy i filtr SPF20, dzięki którym ma zabezpieczać cerę przed powstawaniem przebarwień.
L’Oréal Paris True Match Nude Plumping Tinted Serum to z kolei propozycja dla fanek lekkiego, niemal niewidocznego makijażu. Jego formuła przypomina bardziej serum niż klasyczny podkład. Nie gwarantuje więc mocnego krycia, ale za to bardzo dobrze stapia się ze skórą. Wyrównuje jej koloryt i pięknie wygładza, pozostawiając naturalne wykończenie.



























