Są takie dni, kiedy masz dość zapachów zrobionych pod efekt. Chcesz czegoś, co przypomina spacer po lesie po deszczu, ale nie zamienia się w kadzidło, które wypełnia całe pomieszczenie. Soul Of The Forest z linii Replica od Maison Margiela jest właśnie o tym wrażeniu - o runie leśnym, o mchu, o chłodnej zieleni i o drewnie, które nie jest lakierowane ani grzeczne. To zapach niszowy i niedający o sobie zapomnieć.
WIDEO…
Runo leśne bez dekoracji - jaki to jest klimat na skórze i w powietrzu
Ten zapach idzie w stronę wilgotnej zieleni, jakbyś wszedł między drzewa w miejscu, gdzie ziemia jest miękka, a powietrze ma w sobie chłód. Nie ma tu słodkiej owocowości ani kremowej wygody. Zamiast tego pojawia się wrażenie mchu, żywicy i surowego drewna, czyli dokładnie to, czego zwykle szukasz, gdy marzy ci się efekt leśnej ściółki. Soul Of The Forest jest uniseks, ale ma wyraźnie drzewny charakter - dobrze wypada, gdy lubisz zapachy bardziej poważne i mniej ozdobne.
W projekcji jest bardziej zdecydowany w odbiorze na starcie, potem robi się bliższy i spokojniejszy. To nie jest kompozycja, która ma krzyczeć - ma budować aurę, jakbyś był tuż obok lasu, a nie w samym centrum miasta. Najlepiej sprawdza się w chłodniejszych miesiącach i w dniach, kiedy chcesz pachnieć naturalnie, ale nie sportowo. Jeśli szukasz zapachu do biura, to będzie dobry wybór pod warunkiem, że lubisz nuty mchu i paczuli, bo one zostają w pamięci.
Piramida zapachowa Soul Of The Forest - co dokładnie daje efekt mchu i ściółki?
To, co w tym zapachu robi wrażenie runa leśnego, wynika z połączenia mchu, żywicznych akcentów i ciemnego drewna. Marka podkreśla też obecność akordu mchu stworzonego tak, by przywołać skojarzenie z wilgotną, ziemistą zielenią, a całość opiera się na paczuli i cedrze. Dzięki temu kompozycja nie idzie w świeżość typu zielone cytrusy, tylko w gęstą, leśną fakturę.
-
Nuty głowy: pimento berries, cassis bud, akord mchu
-
Nuty serca: cistus concrete, akord żywicznej, roślinnej soki, balsam jodłowy
-
Nuty bazy: olejek kadzidlany, indonezyjska paczula, cedr atlasowy
W praktyce daje to wrażenie zieleni, która nie jest trawiasta ani łodygowa, tylko ciemniejsza i bardziej ziemista. Balsam jodłowy i żywiczne niuanse podbijają obraz drzew i kory, a paczula dociąża kompozycję tak, że całość ma leśną głębię. Jeśli lubisz zapachy w stylu mokrego mchu, igliwia i drewna, tutaj dostajesz to w wersji dopracowanej, bez syntetycznej ostrości.
Trwałość i projekcja - kiedy Soul Of The Forest ma sens?
To jest eau de parfum, więc możesz oczekiwać solidnej obecności, ale charakter jest bardziej klimatyczny niż pokazowy. Najlepiej wypada jesienią i zimą, kiedy chłodne powietrze podbija wrażenie mchu i żywicy, a drewno robi się bardziej wyraziste. Wiosną też potrafi zagrać, jeśli masz ochotę na zielony zapach bez cytrusowej lekkości. Latem może być zbyt gęsty dla osób, które wolą czyste, wodne kompozycje.
Projekcja jest wyczuwalna, ale po czasie staje się bardziej intymna, jak zapach swetra po spacerze w lesie, a nie perfumy, które zostają w windzie. Trwałość bywa odbierana różnie w zależności od skóry, ale w tej estetyce to normalne - tu liczy się przede wszystkim realizm mchu i drewna, a nie ciągła dominacja. Jeśli zależy ci na zapachu, który buduje atmosferę i zostaje blisko ciebie, będzie to strzał w dziesiątkę.
Jeśli kochasz leśne nuty, te zapachy idą podobnym tropem
Soul Of The Forest jest dość charakterystyczny, bo stawia na mokry mech, żywicę i ciemne drewno. Jeśli jednak chcesz sprawdzić podobne kierunki, warto iść w perfumy, które też grają lasem, zielenią i drzewem, tylko robią to innym światłem. Dzięki temu łatwiej ci ocenić, czy wolisz las bardziej suchy i elegancki, bardziej wodny, czy może miękko drzewny.
Loewe – Esencia Eau de Parfum to inny typ zieleni - bardziej złożony i ziołowy, zbudowany z wielu elementów. Jeśli lubisz w zapachach roślinność, ale chcesz ją w wersji bardziej klasycznej i uporządkowanej, to jest dobry kierunek.
Serge Lutens – Parole d'Eau idzie w stronę wody i czystości, ale bez typowej sportowej świeżości. To propozycja dla osób, które chcą efektu wilgoci i powietrza, tylko bez ciężaru żywicy.
Salvatore Ferragamo – Foreste di Seta łączy drzewność z akcentem bardziej miękkim i współczesnym. Jeśli Soul Of The Forest jest dla ciebie zbyt surowy, a nadal chcesz pozostać przy leśnym klimacie, ten typ kompozycji może być łatwiejszy w noszeniu na co dzień.
Dlaczego ten zapach trafia do osób, które mają dość słodkich bestsellerów
W Soul Of The Forest nie chodzi o to, żeby pachnieć ładnie w oczywisty sposób. Chodzi o to, żeby pachnieć jak miejsce - jak las, w którym czuć mech, wilgoć, żywicę i drewno. To jest zapach dla ciebie, jeśli lubisz, gdy perfumy mają fakturę i cień, a nie tylko czystość albo deserową słodycz. Daje wyraźny, leśny podpis, ale nie jest przerysowany, dlatego potrafi pasować zarówno do prostych ubrań, jak i do bardziej dopracowanego stylu.
Jeśli temat runa leśnego jest dla ciebie czymś więcej niż chwilową modą, Soul Of The Forest może stać się zapachem, po który sięgasz wtedy, gdy chcesz wrócić do zieleni i spokoju. To jedna z tych kompozycji, które nie nudzą się szybko, bo nie opierają się na łatwym efekcie. Zostaje w pamięci jako zapach mchu i drzew, a nie jako kolejna wariacja na temat słodkiej świeżości.



























