Ten krem trafił do mojej jesiennej pielęgnacji trochę na przekór trendom. Nie obiecuje spektakularnego liftingu w kilka minut ani efektu tafli po jednym użyciu. Robi za to coś, czego potrzebuję znacznie bardziej: uspokaja skórę, porządnie ją nawilża i sprawia, że rano wygląda na miękką, wypoczętą i jednolitą. Bioderma Sensibio AR+ to jeden z tych kosmetyków, po które naprawdę chce się sięgać każdego wieczoru. I chociaż tę markę znam już od dawna i lubię wiele produktów z ich asortymentu, to właśnie ten produkt okazał się moim osobistym hitem. Zużyłam już kilka tubek i nie planuję na tym poprzestać. 

WIDEO

player placeholder

Nakładam go wieczorem, a rano mam efekt „baby skin”

To jeden z tych kremów, których działanie najbardziej doceniam następnego dnia. Najczęściej nakładam go wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, a rano cera jest wyraźnie bardziej miękka i wygładzona. Skóra wygląda na idealnie nawilżoną, a jej koloryt jest bardziej spokojny i jednolity. Znikają też szorstkość i ziemisty odcień. Dodatkowo ten kosmetyk wydobywa z mojej skóry naturalny, zdrowy blask. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam też, że znikają papierowe zmarszczki, a moja wrażliwa skóra nie jest zaczerwieniona. To właśnie dzięki temu produktowi często rezygnuję nawet z nakładania kremu BB. 

Co dla mnie bardzo ważne, ten krem działa nawet wtedy, gdy nie stosuję rozbudowanej rutyny pielęgnacyjnej. To jeden kosmetyk, który sprawia, że cera wygląda tak, jakby przeszła wieloetapową koreańska rutynę beauty. 

Zobacz także:

Konsystencja również działa na jego korzyść. Krem jest otulający, ale nie jest ciężki. Dobrze rozprowadza się na skórze i nie pozostawia nieprzyjemnej, lepkiej warstwy, nawet na mojej przetłuszczającej się cerze. Kilka razy stosowałam go w roli bazy pod makijaż i sprawdził się bardzo dobrze, chociaż przyznaję, że nie zdecydowałabym się na nałożenie go pod podkład w czasie największych upałów. Myślę jednak, że w okresie jesiennym doskonale spełni to zadanie.

Bioderma Sensibio AR+ Krem do twarzy

Świetny krem również dla cery dojrzałej

Widzę go także w pielęgnacji cery dojrzałej, zwłaszcza jeśli ta jest cienka, przesuszona lub łatwo reaguje zaczerwienieniem. Krem kilka razy stosowała również moja 65-letnia mama i była bardzo zadowolona. W pielęgnacji anti-aging bardzo ważne jest przecież nie tylko działanie stricte przeciwzmarszczkowe, ale również utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia i dobrej kondycji bariery ochronnej. Jeśli chcemy go włączyć do naszej pielęgnacji, a zależy nam na efektach przeciwzmarszczkowych, warto zastosować dodatkowo serum, np, to z peptydami miedziowymi, witaminą C czy PDRN. 

Dla skóry, która łatwo się czerwieni i reaguje na wszystko

Powiedziałam już kilka słów o moim odbiorze tego kremu, jednak przyjrzyjmy się bliżej jego formule. a naprawdę jest o czym mówić. Sensibio AR+ został stworzony przede wszystkim z myślą o skórze wrażliwej, reaktywnej i skłonnej do zaczerwienień. W formule zastosowano technologię Rosactiv™ 2.0, która koi cerę i przywraca jej jednolity koloryt. Krem ma również wspierać barierę ochronną skóry, co jest szczególnie istotne wtedy, gdy cera łatwo reaguje na czynniki zewnętrzne.

I nie trzeba mieć bardzo reaktywnej skóry, żeby docenić jego działanie. Moim zdaniem to po prostu bardzo dobry wybór dla każdego, kto lubi pielęgnację nastawioną na nawilżenie, wygładzenie, regenerację i ukojenie. Co więcej, opatentowana technologia DAF zwiększa próg tolerancji skóry wrażliwej. 

Składniki, dzięki którym skóra jest miękka i wygładzona

Skład produktu jest rozbudowany, jednak szczególnie zainteresowały mnie w nim lipidy biomimetyczne i skwalan. To właśnie tego typu składniki sprawiają, że po zastosowaniu skóra nie tylko jest nawilżona, ale również przyjemnie miękka w dotyku i gładka. Krem nie daje wyłącznie chwilowego efektu „mokrej” skóry, pomaga stworzyć warunki, w których cera jest wzmocniona na dłużej. I to faktycznie widać i czuć. 

Opinie o Bioderma Sensibio AR+? 

Nie tylko ja chwalę sobie ten krem. Opinie o Bioderma Sensibio AR+, które znalazłam w sieci, również są bardzo dobre. Na Wizażu  (w katalogu kosmetyków KWC). krem ma obecnie ocenę 4,8 na 5 gwiazdek przy ponad 200 opinii. Użytkowniczki szczególnie doceniają jego działanie na skórę wrażliwą i skłonną do zaczerwienień. Mówią też o szybkim wchłanianiu, braku tłustej warstwy, dobrym nawilżeniu. 

Krem przyjemnie otula skórę i daje jej ukojenie. Nie zapycha porów i nie pozostawia tłustej i lepkiej warstwy. Dodatkowo wycisza skórę i zmniejsza zaczerwienienia. Skóra jest przyjemnie nawilżona i wygładzona - pisze w katalogu KWC mloOodaZg

Nie zapycha, nie podrażnia i dobrze sprawdza się zarówno na dzień, jak i na noc. Dobrze współpracuje z makijażem i nie powoduje rolowania. Zapach bardzo subtelny, praktycznie niewyczuwalny. To jeden z tych kremów, do których chce się wracać - dodaje Manila24