Wszystko zaczęło się od rysuknków Karla Lagerfelda. Projektant szkicowal oprawę wizualną pokazu i wokół oczu modelek narysował błyszczące kryształy. Koncpecja nie była przypadkowa - kryształy i nieociosane kamienie szlachetne to motyw przewodni kolekcji Chanel na jesień 2012. Zarówno monumentalne dekoracje z pokazu, jak i akcesoria i biżuteria, trzymały się tego kodu wizualnego.

WIDEO…

player placeholder


Żeby spełnić wizję Karla, Peter Philips, dyrektor kreatywny linii kosmetyków Chanel, zwrócił się o pomoc do atelier współpracujących z Chanel przy modzie haute couture. Maison Lesage to jeden z ośmiu warsztatów, odpowiedzialny z ręczny haft. Na zamówienie wykonano wyszywane "brwi" dla każdej modelki.


Powstało prawie 10 odcieni sztucznych brwi, opartych na palecie kamieni szlachetnych (zieleń, grafit, fiolet, antracyt).

Zobacz także:

Makijaż modelek musiał być skromny, żeby nie przytłoczyć dzieł sztuki hafciarskiej. Głównym akcentem był nowy produkt Chanel - popielato-liliowy róż do stosowania na policzki i powieki. W przeciwieństwie do artystycznych brwi, Chanel Ombre Contraste "Notorious" będzie dostępne w sklepach, w limitowanej kolekcji na jesień-zimę 2012.


Modelki łączył także manicure. Nowy, jaśniejszy odcień greige (szarobeżowego) jest lansowany na nowy hit od Chanel. To kolor nr 559 "Frenzy". Czy odniesie sukces porównywalny z ciemnym odcieniem greige, lansowanym przez dom mody dwa lata temu?
Chanel jesień-zima 2012/2013, fot. Imaxtree