Reklama

Chanel od dawna wie, że perfumy sprzedaje się nie tylko przez nuty zapachowe. Sprzedaje się je przez fantazję. Przez obraz, nastrój, gest, spojrzenie, przez obietnicę tego, kim można się stać po jednym ruchu atomizera. W przypadku Bleu de Chanel L’Exclusif ta fantazja ma formę filmu akcji. Nie ma tu spokojnego spaceru po pustej plaży ani melancholijnego patrzenia w dal. Jest sejf, włamanie, pościg i Jacob Elordi, który wygląda tak, jakby właśnie znalazł się w najbardziej eleganckim heist movie sezonu i jest gotów zaryzykować wszystko dla obiektu pożądania. Tym obiektem jest flakon zapachu skrywający intensywną bursztynowo-drzewną kompozycję.

Akcja zaczyna się nocą, we wnętrzu zawieszonym między thrillerem a snem. Bohater porusza się jak ktoś prowadzony przez instynkt. Zbliża się do sejfu, słyszy muzykę, ale działa tak, jakby nic poza celem nie miało znaczenia. Czy go otworzy? Oczywiście. Zrobi to z łatwością kogoś, kto nie czeka na pozwolenie. W tym momencie kampania zaczyna grać z konwencją kina akcji. Flakon Bleu de Chanel L’Exclusif staje się przedmiotem pożądania, trofeum i alter ego bohatera. Symbolizuje nie tylko zapach, ale też pewien stan ducha: gotowość do ruchu, niezależność, odwagę i urok kogoś, kto nie traktuje życia jak scenariusza napisanego z góry.

Za kamerą stanął Alfonso Cuarón, reżyser „Romy” i „Grawitacji”, a to od razu zmienia skalę projektu. Nowa kampania Chanel nie jest zwykłym klipem z ładnym światłem. Jest filmową opowieścią, w której flakon perfum staje się obiektem pożądania, trofeum, pretekstem do gry i symbolem wolności.

Jacob Elordi jako bohater, który nie musi niczego udowadniać

Najciekawsze jest to, jak kampania pokazuje męskość. Jacob Elordi nie gra tu chłodnego zdobywcy ani klasycznego macho. Jest raczej kimś, kto porusza się z pewnością. Ma w sobie spryt, autoironię i luz. Jego bohater nie walczy o dominację, tylko wchodzi do gry, bo sama gra go pociąga.

mat. prasowe CHANEL
mat. prasowe CHANEL

Kiedy bohater zdobywa flakon, kampania nie kończy się triumfem. Na scenie pojawia się kobieta, równie zwinna i odważna. Przejmuje zapach, uruchamia pościg, wymusza reakcję. Nagle historia przestaje być opowieścią o jednym mężczyźnie i jego łupie. Zmienia się w choreografię pragnienia.

Alfonso Cuarón reżyseruje pierwszą kampanię akcji w historii zapachów Chanel

Nowy film Bleu de Chanel L’Exclusif to ważny moment w historii reklam zapachów Chanel. Marka od niemal pół wieku zaprasza do współpracy wielkich filmowców. Jednym z punktów odniesienia pozostaje „La Piscine” Ridleya Scotta dla N°5 z 1979 roku. Tym razem jednak Chanel po raz pierwszy celebruje zapach w formule filmu akcji. To estetyczna zmiana, ale też znak czasu. Thomas du Pré de Saint Maur, Global Head of Creative Resources for Chanel Fragrance & Beauty, buduje opowieść o męskości przez ruch, humor, inteligencję i pragnienie. Pościg staje się metaforą wolności, a flakon nie jest po prostu luksusowym przedmiotem, lecz symbolem możliwości, które przechodzą z rąk do rąk.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...