Testowałam zarówno polskie, jak i koreańskie sera, które polecam zarówno do cer wrażliwych, jak i z tendencją do niedoskonałości. Idealnie sprawdzą się do cery dojrzałej, która musi uważać zarówno na pojawiające się zaczerwienienia, a także zmarszczki mimiczne. To moje TOP3, które wykorzystam także tej jesieni.
WIDEO…
Medicube Triple Collagen, Kolagenowe serum do twarzy
To różowe serum to niepozorna buteleczka, która wpadła w moje ręce całkiem niedawno. Jego formuła jest bogata w składniki aktywne i pozwala na prawidłowe odżywienie i nawilżenie skóry twarzy. Ujędrnia i wygładza twarz, jednocześnie poprawiając strukturę skóry. Zapewnia optymalny poziom nawilżenia naskórka oraz wspomaga procesy odnowy komórkowej. Dodatkowo redukuje zaczerwienienia i likwiduje wszelkie przesuszenia. Dzięki swojemu działaniu antyoksydacyjnemu chroni skórę przed szkodliwymi ruchami ze strony wolnych rodników. Redukuje także przebarwienia posłoneczne, a także te powstałe na skutek niedoskonałości. Jego formuła zawiera hydrolizowany kolagen, atelokolagen, a także ten rozpuszczalny. Ten potrójny kompleks poprawia jędrność cery i jej sprężystość. Znajdziemy tu dodatkowo kwas hialuronowy, który silnie nawilża na różnych poziomach naskórka. Niacynamid reguluje wydzielanie sebum przez gruczoły łojowe.
Po dłuższym czasie używania zauważyłam, że spłycił mi takie delikatne zmarszczki, które niedawno się pojawiły. Skóra jest widocznie gładsza. Nie zapycha, nie podrażnia, nie powoduje ściągnięcia ani swędzenia - dodaje użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów
Odbudowujące serum przeciwzmarszczkowe z kolagenem i peptydem miedziowym i PDRN
To błękitne serum doskonale odżywia, nawilża oraz regeneruje skórę twarzy. Używam go od 3 miesięcy codziennie i mogę śmiało stwierdzić, że poprawia strukturę skóry. Nie lepi się, ani nie pozostawia tłustego filmu. Dodatkowo nie roluje się pod podkładem, ani nie warzy makijażu. Świetnie nawadnia przez cały dzień oraz nie podrażnia wrażliwej skóry. Ma przyjemny zapach, który urozmaica pielęgnację. Formuła ma bogaty skład, który zawiera między innymi aż 9 form kolagenu. Dzięki temu zmarszczki mimiczny są zredukowane, a my mamy wrażenie delikatnego liftingu, który widać na co dzień.
1,5% peptydu miedziowego zapewnia poprawę struktury i gęstości skóry. Działa nie tylko antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie, ale także chroni przed fotostarzeniem się skóry. 1,5% PDRN to składnik, który regeneruje skórę na poziomie komórkowym. Przywraca skórze promienny wygląd i zapewnia długotrwałe nawilżenie i równowagę biologiczną. 2% nukleotydy pomagają naprawić DNA w skórze. Dodatkowo wspierają odporność na czynniki zewnętrzne ze środowiska. 3% trehaloza silnie nawilża skórę oraz poprawia jej elastyczność, jednocześnie nadając zdrowy i świeży wygląd. 2% betaina wzmacnia naturalną barierę ochronną naskórka oraz redukuje uczucie szorstkości na skórze. Wspomaga procesy regeneracyjne i działa jak regulator równowagi wodnej.
Kolagenowe stymulujące serum wyrównujące, 0,3% estru kwasu adapalenu
To polskie serum sprawdziło się u mnie już kilkukrotnie. Ma delikatną konsystencję i świetnie się wchłania. Buteleczka z pompką pozwala na higieniczne dozowanie i aplikację. Jest bardzo wydajne i nie lepi się do skóry. Dodatkowo nie roluje się pod makijażem i nie warzy go. Formuła jest bogata w składniki aktywne, które realnie wspierają kondycję skóry dojrzałej.
- 0,3% estru kwasu adapalenu (Adapinoid®) - ma działanie wielopoziomowe, zwiększa syntezę kolagenu i jednocześnie poprawia strukturę skóry. Ogranicza powstawanie zaskórników, co jest szczególnie ważne przy cerze mieszanej. Eliminuje stany mikrozapalne,
- 0,25% czystego PDRN - działa jak silny antyoksydant, który hamuje skutki działań wolnych rodników. Silnie wiąże wodę naskórku i nie pozwala na zbyt szybkie jej odparowywanie,
- 5% biozgodnego kompleksu polipeptydu kolagenowego - chroni włókna kolagenowe oraz zwiększa elastyczność skóry, jednocześnie wygładzając drobne linie i zmarszczki na twarzy,
- Analog ceramidów - wspiera odbudowę bariery hydrolipidowej na skórze oraz nawilża przesuszoną i wrażliwą skórę twarzy. Pozwala zwiększyć odporność na czynniki zewnętrzne ze środowiska.
Utwierdzam się w przekonaniu, że BasicLab jest jednak niezrównany, jeśli chodzi o sera - niemal każde spod ich szyldu to hit! To również zalicza się do moich ulubieńców, na równi z tym z mikroigiełkami i peptydami - z całą pewnością po skończeniu opakowania powtórzę zakup. Przepięknie ujednoliciło koloryt - twarz jest promienna i taka „napompowana” od wewnątrz, nawet nie wiem, jak to określić, ale zdecydowanie jest WOW! - wspomina użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów



























