"Temporal". Tak właśnie ochrzczona została kolekcja haute couture, jaką Pierpaolo Piccioli zaprojektował dla Valentino. Projektant skupił się na życiu tu i teraz oraz przekonywaniu do ręcznie robionych ubrań, które nie ulegają trendom i będą długowieczne. Piccioli nie dopowiada juz historii: narracją kolekcji ma być sama kolekcja bez dopisanych na siłę ukrytych znaczeń i sensów. Elegancję wymieszał z latami 90., prostotą i pragmatycznością: stąd w kolekcji haute couture na przykład bermudy, obszerne trencze, sukienki na wąskich ramiączkach i bliskie ciału golfy, a także peleryny, spodnie w kant, marynarki i kamizelki. Przy tym wszystkim znalazło się jednak miejsce na bajkowość i kontrolowaną ekstrawagancję - widzimy ją w butach na niebotycznych platformach, mocno rozkloszowanych spódnicach z obniżonym stanem, brokacie rozmalowanym na twarzach i usypanym na poszczególnych sylwetkach, balowych rękawiczkach oraz połyskującym futrze z włosów anielskich i sukienki ze srebrzystej siatki, przypominającej zbroję. Paleta barw? Królewski amarant, koral, żółć, zieleń i złoto przenikające pastelowe błękity, beże i złamaną biel. PS Pierwszy raz na wybiegu haute couture Valentino znaleźli się też mężczyźni, a w samej kolekcji było zdecydowanie więcej ubrań codziennych niż kreacji wieczorowych. Jakby Piccioli zdawał się mówić - moda jest dla wszystkich. I na każdą okazję.

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.