Pierpaolo Piccioli nieustannie zachwyca. Jego kolekcja couture dla Valentino to wizualna perełka mieniąca się soczystymi kolorami i przyciągająca formą w stylu architektonicznym. Projektant pokaz urządzi w imponującym weneckim Gaggiandre, dawnej stoczni, która dziś zachwyca układem kolumn oraz łuków - a na nich i krystalicznej wodzie odbijało się zbliżające się do zachodu słońce. Na ponad 80 sylwetkach Piccioli udowodnił, że nie tylko uwielbia, ale też z malarską precyzją potrafi panować komponować połączenia kolorystyczne. Chabrowy błękit z bielą i przybrudzona czerwienią, trzy stopniowane odcienie zieleni, fiołkowy kontra maślana żółć, czerń, biel oraz róż w odcieniu gumy balonowej, rozbielony koral i ciemna jagoda to tylko kilka z jego pysznych rozwiązań. Widzimy je na drapowanych balowych sukniach i długich rękawiczkach, futrzanych swetrach, mini, garniturach i kamizelkach, a także płaszczach, pelerynach i pierzastych nakryciach głowy. Madame Grès albo Pierre Cardin? Ukłony są tutaj bardzo widoczne, a historię mody dyrektor kreatywny Valentino miksuje ze współczesnością i filtruje przez własne doświadczenia.

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino

mat. prasowe Valentino
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.