Projektantki Kate i Laura Mulleavy nową kolekcję Rodarte stworzyły jak za dawnych czasów marki - zamknęły się we dwie w domu i pracowały na ukwieconymi sukienkami. Efekt końcowy zachwyca i jest fantazyjny, ale siostry postanowiły też skroić tę kolekcję pod wymagania nowej rzeczywistości: sylwetki są więc wciąż radosne i zabawne, nie brakuje kwitnących bukietów i wzorów, ale ich osławione tiule znalazły się tym razem w formie dopinanych welonów i opasek oplecionych wokół głowy. Komplety, sukienki, halki sfotografowane zostały na tle natury, z której wyziera nostalgia powodowana końcówką lata - a modelki, które je noszą, przypominają rozkochane w estetyce cottagecore leśne rusałki z wpiętymi we włosach kwiatami. Wizja tej wiecznej wiosny Rodarte będzie nam przyświecać przynajmniej aż do kolejnego sezonu.

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte

mat. prasowe Rodarte
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.


