Po kilku sezonach dominacji balerin moda nie rezygnuje z płaskich butów, ale konsekwentnie szuka dla nich nowych, coraz mniej oczywistych form.

WIDEO

player placeholder

Naked jazz shoes to nowe baleriny. Celine lansuje najbardziej kontrowersyjne buty jesieni 2026

Jazz shoes wywodzą się z obuwia tanecznego: są miękkie, lekkie, mają bardzo cienką podeszwę i charakterystyczną konstrukcję dopasowaną do stopy. W modzie zaczęły jednak funkcjonować jako bardziej nonszalancka alternatywa dla klasycznych balerin i loafersów. Jesienią 2026 projektanci dodatkowo „rozbierają” ich konstrukcję, wykorzystując transparentną siateczkę, plecionki, wycięcia i ażurowe elementy odsłaniające stopę.

Jednym z najmocniejszych przykładów jest Celine pod kierownictwem Michaela Ridera. W kampanii na jesień-zimę 2026 pojawiły się czerwone, sznurowane buty, których przód skonstruowano z fantazyjnie wiązanych pasm odsłaniających palce. To model gdzieś pomiędzy derbami, jazzówkami i awangardową wersją naked shoes. Podobny kierunek proponują Andrea Gomez czy Christen, wykorzystując półprzezroczyste siateczki i plecioną skórę. 

Zobacz także:
GettyImages-2290154902

Trend wpisuje się w szerszy zwrot w stronę bardzo lekkiego obuwia. Po ballet flats, mesh flats i minimalistycznych jazz shoes przyszła pora na modele, które niemal zlewają się ze stopą. Nawet Chanel eksperymentuje z ideą „nagiego” buta. Margaret Qualley pojawiła się ostatnio w charakterystycznych barefoot heels marki. 

GettyImages-2289701900

Jak nosić naked jazz shoes? Z jeansami wyglądają najlepiej

Choć ich konstrukcja może wydawać się ekstrawagancka, naked jazz shoes najlepiej działają w zaskakująco prostych zestawieniach. Najważniejsza zasada brzmi: im bardziej nietypowy but, tym spokojniejsza może być reszta stylizacji. Celine zestawia charakterystyczne jazzówki nawet z długimi spodniami o swobodnie opadających nogawkach, dzięki czemu odsłonięty fragment stopy pojawia się tylko przy ruchu. 

Na co dzień można potraktować je dokładnie tak, jak czarne baleriny The Row czy minimalistyczne loafersy. Świetnie wyglądają z prostymi jeansami w ciemnym indygo, białym T-shirtem i skórzaną kurtką. Bardziej kobiecy efekt daje połączenie z satynową lub dzianinową spódnicą midi oraz oversize’owym swetrem. Jesienią sprawdzi się także duet z szarymi spodniami garniturowymi, koszulą i pudełkową marynarką w estetyce COS albo The Frankie Shop.

GettyImages-2291832528

Warto zwrócić uwagę również na proporcje. Bardzo cienka podeszwa sprawia, że stopa wygląda subtelniej niż w loafersach czy sneakersach, dlatego naked jazz shoes szczególnie dobrze współgrają z długością midi i spodniami odsłaniającymi kostkę. To jeden z tych trendów, które początkowo wydają się trudne, ale w minimalistycznej stylizacji mogą okazać się zaskakująco łatwe do noszenia.