Czy minimalistyczne sandałki z sieciówki mogą stać się modową ikoną sezonu? Kiedy urzekają asymetrycznym obcasem, miękką skórą i sporym wyborem kolorystycznym, to jak najbardziej.
WIDEO…
Sandałki z sieciówki jednymi z najbardziej pożądanych butów według Lyst
Lyst Index, publikowany co kwartał ranking najgorętszych marek i produktów, od lat uchodzi za jeden z najważniejszych barometrów tego, czego w danym momencie najbardziej pożąda świat mody. Zestawienie powstaje na podstawie danych dotyczących zainteresowania i zachowań milionów kupujących, a także sygnałów płynących z internetu i mediów społecznościowych.
W drugim kwartale 2026 roku obok luksusowych gigantów, takich jak Chanel, Miu Miu, Dior czy Saint Laurent, szczególnie mocno zaznaczyło swoją obecność Massimo Dutti. Hiszpańska marka zajęła 10. miejsce wśród najgorętszych brandów świata, a jej minimalistyczne sandałki uplasowały się na 6. pozycji zestawienia najbardziej pożądanych produktów sezonu.
Toe sandals Massimo Dutti to synonim estetyki dyskretnego luksusu
Czym sandałki Massimo Dutti urzekły konsumentów? Przede wszystkim jakością, która do tej pory kojarzona była jedynie z markami high fashion. Buty zostały wykonane w 100% z miękkiej i gładko dopasowującej się do nogi skóry naturalnej. Ich architektoniczny obcas dodaje kilku centymetrów, ale jest na tyle niski, by nie odbierać ani grama komfortu. To również zasługa koturn, które, w odróżnieniu od tradycyjnej szpilki, równomierne rozkładają ciężar na całej długości łuku stopy i pięty.

I choć do rankingu Lyst trafiły sandałki w klasycznej czerni, na stronie Massimo Dutti znajdziecie model w innych kolorach – czystej bieli, energetyzującej czerwieni i szlachetnym brązie. Każdy świetnie komponuje się z jeansami czy spódnicami midi w duchu lat 90., które za sprawą Tik Toka tego lata przeżywają prawdziwy rozkwit. Równie korzystnie prezentują się z eleganckimi spodniami 7/8 i marynarkami, co czyni z nich doskonałe buty do biura.































