Jonathan Anderson tworząc swoją nową kolekcję najwyraźniej bujał w obłokach, bo jak sam przyznał projektując miał przed oczami "kobietę chodzącą po chmurach". Na wybiegu pokazał m.in.: miękko układające się sukienki w odcieniu pochmurnego błękitu, nadmuchane spódnice wyglądające jak pognieciona kartka papieru, tuniki obszyte falbanami i swetry z warkoczowym splotem.

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.