Reklama

Królowa Letizia pokazuje, jak nosić czerwień w 2026 roku

Gdy lato coraz śmielej zaznacza swoją obecność, królowa Letizia po raz kolejny udowadnia, że czasem jeden kolor wystarczy, by zbudować całą stylizację. We wtorek 3 czerwca, podczas spotkania w Pałacu Zarzuela w Madrycie, hiszpańska monarchini pojawiła się w intensywnie czerwonej sukience marki & Other Stories.

Queen Letizia Receives A Representation Of The Online Community And Training Platform "mamis Digitales".
Jose Oliva/Europa Press via Getty Images

Na spotkanie z przedstawicielkami stowarzyszenia Mamis Digitales, które wspiera kobiety w rozwoju zawodowym dzięki narzędziom cyfrowym, królowa Letycja wybrała prostą, ale bardzo efektowną stylizację. Bawełniana sukienka midi z kopertowym dekoltem, krótkimi, luźnymi rękawami i paskiem wiązanym w talii doskonale wpisywała się w estetykę letniej elegancji. Aby zrównoważyć wyrazisty charakter czerwieni, monarchini postawiła na dyskretne dodatki. Do sukienki dobrała sandały z ecru skóry na niewysokim słupku, również marki & Other Stories.

Czerwień, najmodniejszy kolor 2026 roku

Jeśli jeden kolor dominuje w modzie w sezonie wiosna-lato 2026, bez wątpienia jest to czerwień. Pojawiła się na wybiegach takich domów mody jak Miu Miu, Chanel, Schiaparelli, Saint Laurent, Fendi, McQueen czy Givenchy i wciąż pozostaje jednym z najbardziej pożądanych odcieni chwili. Energetyczna, świetlista i niezwykle elegancka, ma moc natychmiastowego ożywienia nawet najprostszych stylizacji.

modne kolory 2026
Spotlight Launchmetrics

To trend, po który królowa Letizia sięga regularnie. Czerwień od lat należy do jej ulubionych kolorów i często pojawia się w jej oficjalnych stylizacjach, zarówno w postaci wieczorowych sukien, perfekcyjnie skrojonych garniturów, jak i bardziej swobodnych zestawów. W kopertowej sukience & Other Stories monarchini po raz kolejny potwierdza swoje przywiązanie do tego wyrazistego odcienia, przypominając jednocześnie, że będzie on jednym z najważniejszych kolorów lata.

Artykuł oryginalnie pojawił się na ELLE.fr

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...