Nowa kolekcja Givenchy Pre-Fall 2018 sprawia wrażenie "dostępnej". Wpływ na taki jej odbiór miało zapewne miejsce, w którym ją sfotografowano - prywatna posiadłość w Kent w Anglii i to, jak sprytnie Clare Waight Keller połączyła w niej stylistykę retro ze współczesnym streetwearem. Projektantka odkurzyła słynny logotyp francuskiego domu mody i umieściła go na bluzach w rozmiarze XXL, skupiła się na miękko układających się swetrach i kraciastych marynarach, a sukienki pokryła wzorem najmodniejszej teraz (zaraz po monsterze) rośliny - kwiatami anturium

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe

fot. mat. prasowe
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.