Jeśli po zobaczeniu Rachel Weisz na czerwonym dywanie na Oscarach w lateksowej kreacji projektu Clare Waight-Keller, spodziewaliście się kolekcji Givenchy odszytej z winylowych materiałów, to zupełnie błędnie. Owszem, na wybiegu francuskiego domu pojawiły się lakierowane płaszcze i błyszczące spodnie, ale większą część kolekcji stanowiły wełniane płaszcze i sukienki z mirkoplisami. Waight-Keller tym razem eksperymentowała z linią ramion (zaokrągliła ją i dodała w rękawach bufki) i włączyła do kolekcji Givenchy tuniki pokryte kwiatami, które wcześniej były jej znakiem rozpoznawczym. W przeciwieństwie jednak do tych tworzonych dla Chloé w stylu boho, te zaprojektowane dla Givenchy Clare pokryła orientalnymi grafikami rodem z japońskiej porcelany.

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.