Kiedy Matthieu Blazy stał się dyrektorem kreatywnym Bottega Veneta, oczy świata mody z niecierpliwością wyczekiwały jego pierwszej kolekcji. Pałeczkę przejął on bowiem on wybitnego Daniela Lee, który wykreował mocny wizerunek włoskiego domu mody na świecie i uczynił go jedną z najbardziej pożądanych marek. Sukces Blazy'ego był przypieczętowany kolekcją na wiosnę-lato 2023, o której we wrześniu mówili wszyscy. Projekty, które zobaczyliśmy w ostatnich dniach w Mediolanie również nie zawiodły. Artysta za pośrednictwem przyciemnionego i wyzbytego kolorów wybiegu oddał ducha jesienno-zimowych miesięcy. W kolekcji również panowały zimne barwy: czerń, szarości, wyblakłe żółcie i błękity. Wśród zaprezentowanych sylwetek możemy znaleźć przede wszystkim cały wachlarz płaszczy o różnym charakterze. Pojawiły się klasyczne trencze, płaszcze w stylu teddy-bear, dwurzędowe wełniane propozycje, a także skórzane prochowce dominatrix oraz centkowany płaszcz przywodzący na myśl szykowną Cruellę De Mon. Wybieg Bottega Veneta to królestwo faktur. Spójna kolekcja składała się z wielości, nie mających ze sobą wiele wspólnego materiałów, które w ogólnym rozrachunku wypadły razem doskonale. Tradycyjny bawełniany tank top i dżinsy mijały się z frędzlami, robionymi na drutach projektami, prześwitującymi tkaninami i skórami w różnych postaciach. Nie zabrakło tu również faktury popcornowej oraz kultowej dla Bottegi plecionki "intreccio and intrecciato".

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight

Spotlight
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.



