Pokaz Balenciaga odbył się w studiu filmowym niedaleko Paryża. To właśnie tam zbudowano oryginalną scenografię. Demna Gvasalia pokusił się o stworzenie góry pokrytej kolorowym graffiiti z nazwą marki, a wybieg obsypał sztucznym śniegiem. W najnowszej kolekcji domu mody znalazły się m.in.: welurowe golfy z długim rękawem w intensywnych odcieniach różu, seledynu i cytryny, różnobarwne minisukienki, elementy streetwearowe takie jak: torebki „nerki”, kurtki narciarskie, czapki baseballówki oraz bluzy „kangurki". Nie zabrakło w niej także charakterystycznych dla gruzińskiego projektanta kraciastych marynarek eksponujących biodra czy linię ramion. Gvasalia skupił się także na warstwach - modeli i modelki ubrał w zestawy składające się (jednocześnie) ze swetrów, bluz, marynarek, kurtek, futer oraz płaszczy. Stylizacje dopełniały wielkie skórzane albo futrzane shoppery. Zwróćcie uwagę na ubrania i akcesoria oznaczone logiem WFP (Światowego Programu Żywnościowego) - wpływy z ich sprzedaży zasilą konto organizacji, której celem jest całkowite uporanie się z problemem głodu do 2030 roku.

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree

Fot. Imaxtree
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.