Był jednym z najgłośniejszych tytułów minionego sezonu nagród, faworytem obwożonym po galach i przedmiotem jednej z najbardziej intensywnych kampanii oscarowych ostatnich lat. Mimo dziewięciu nominacji "Wielki Marty" wrócił z gali Akademii z pustymi rękami. Teraz film Josha Safdiego z Timothée Chalametem w roli głównej dostaje drugie życie, tym razem w domowym zaciszu.
WIDEO…
Timothée Chalamet i "Wielki Marty" trafiają na Prime Video

Film "Wielki Marty" (oryg. "Marty Supreme") pojawi się w ofercie Prime Video w Polsce 11 września 2026 roku, o czym informują polskie serwisy zapowiadające wrześniowe nowości platformy. Dla widzów, którzy nie zdążyli obejrzeć produkcji w kinie, to najprostszy sposób, by nadrobić jeden z najgłośniejszych tytułów sezonu bez wychodzenia z domu, w ramach abonamentu.
Do polskich kin obraz wszedł 30 stycznia 2026 roku. Wcześniej pojawiał się w zagranicznych modelach dystrybucji cyfrowej, między innymi do zakupu i wypożyczenia, ale w Polsce dopiero teraz dołącza do standardowej biblioteki Prime Video.
Dlaczego "Wielki Marty" został wielkim przegranym Oscarów

Wyreżyserowany przez Josha Safdiego "Wielki Marty" był jednym z najsilniej typowanych tytułów 98. ceremonii wręczenia Oscarów. Produkcja studia A24 zdobyła dziewięć nominacji, w tym w najważniejszych kategoriach: najlepszy film, najlepsza reżyseria oraz najlepszy aktor pierwszoplanowy dla Timothée Chalameta. Ostatecznie jednak film nie przełożył żadnej z nich na statuetkę, kończąc wieczór z zerowym dorobkiem.
Chalamet zaangażował się w kampanię oscarową z rzadko spotykaną determinacją, walcząc o pierwszą aktorską nagrodę Akademii w karierze. Historia jego zmagań o wygraną, zakończonych porażką, stała się jednym z głośniejszych wątków całego sezonu.
Brak nagród nie przekreśla jednak klasy samego dzieła. "Wielki Marty" cieszy się bardzo wysokim uznaniem krytyki: na Rotten Tomatoes film poleca 93 procent recenzentów i 82 procent widzów, na IMDb ma ocenę 7,5 na 10, a na Filmwebie 7,6 na 10.
O czym opowiada "Wielki Marty" i kto zagrał w filmie

Bohaterem jest Marty Mauser, obdarzony wielkim marzeniem, którego nikt wokół nie traktuje poważnie. Mimo przeciwności rusza w szaloną podróż na sam szczyt świata tenisa stołowego, gotów zapłacić każdą cenę za upragnioną wielkość. To opowieść o ambicji, determinacji i przekraczaniu własnych granic.
W tytułowej roli występuje Timothée Chalamet, a towarzyszą mu między innymi Gwyneth Paltrow, Odessa A'zion, Tyler, the Creator, Fran Drescher oraz Abel Ferrara. Za kamerą stanął Josh Safdie, znany z brawurowego, nerwowego stylu, który recenzenci okrzyknęli jednym z najbardziej elektryzujących kinowych doświadczeń sezonu.
Choć „Wielki Marty” nie wyjechał z gali oscarowej z ani jedną statuetką, trudno uznać go za przegranego. Dziewięć nominacji, świetne recenzje krytyków i Timothée Chalamet w jednej z najbardziej wyrazistych ról w karierze mówią same za siebie. Jeśli więc film ominął was w kinach, jego premiera na Prime Video to dobry moment, by nadrobić jeden z najgłośniejszych tytułów ostatniego sezonu nagród.



























