Są filmy, do których wracamy ze względu za czasami, w których dorastałyśmy i które oddają ducha czasu. Polskie komedie romantyczne z początku lat 2000. karmiły nas dość kolorową wizją dorosłości. Praca w prestiżowej redakcji albo agencji, mieszkanie jak z katalogu i miłość, która potrafiła zjawić się bez zapowiedzi. Dziś widać w nich również uproszczenia, ale przyjemność powrotu nie wymaga bezkrytycznego zachwytu.
WIDEO…
„Nigdy w życiu!” (2004)
Judyta zna się na udzielaniu porad czytelniczkom, ale własne życie musi poukładać od nowa. Mąż odchodzi do innej kobiety, a ona zostaje z nastoletnią córką i decyzjami, których nie planowała podejmować. W ekranizacji powieści Katarzyny Grocholi, wyreżyserowanej przez Ryszarda Zatorskiego, gra ją Danuta Stenka. Obok pojawiają się Joanna Brodzik jako Ula i Artur Żmijewski jako Adam.
Po latach równie przyjemnie jak romans ogląda się budowanie przez Judytę własnego domu i nowej codzienności. W filmie urzeka nie tylko nadzieja na odbudowanie życia po zdradzie i znalezienie nowej miłości, lecz także piękna kobieca przyjaźń czy zabawna relacja z nastoletnią córką. Choć film chętnie sięga po bajkowe rozwiązania, jego bohaterka nadal daje dobry powód do kibicowania: zbliżając się do czterdziestki, próbuje urządzić życie, w którym będzie jej wygodnie. Wreszcie na własnych zasadach.
„Tylko mnie kochaj” (2006)
Michał, grany przez Macieja Zakościelnego, jest architektem i prowadzi ułożone jego zdaniem życie. Przynajmniej do chwili, gdy w jego drzwiach staje siedmioletnia Michalina z listem od mamy. Dziewczynka wprowadza zamieszanie do uporządkowanego świata dorosłego, a w filmie Ryszarda Zatorskiego pojawiają się też dwie kobiety, które grają Agnieszka Grochowska i Agnieszka Dygant. To też Warszawa pełna szklanych wieżowców i eleganckich apartamentów. Dużo uroku wnosi Julia Wróblewska jako Michalina. Jej bezpośredniość pozwala rozbroić powagę bohatera przyzwyczajonego do tego, że wszystko powinno przebiegać zgodnie z planem.
„Ja wam pokażę!” (2006)
Judyta wraca, tym razem z twarzą Grażyny Wolszczak. Adama gra Paweł Deląg, a za kamerą stoi Denis Delić. Kolejna adaptacja prozy Grocholi to historia o dalczym ciągu, czyli po happy endzie. Jak rozwija się relacja bohaterów? Wyjazd partnera, sprawy dorastającej córki i obecność byłego męża skutecznie utrudniają bohaterce prowadzenie spokojnego, sielskiego życia z dala od stolicy.
„Dlaczego nie!” (2007)
Małgosia, grana przez Annę Cieślak, szuka w Warszawie pracy i szansy na życie po swojemu. Trafia do świata reklamy, w którym zawodowe ambicje szybko mieszają się z uczuciami. Na ekranie towarzyszą jej między innymi Maciej Zakościelny, Tomasz Kot i Małgorzata Kożuchowska. Kolejny film Zatorskiego warto dziś oglądać także jako zapis marzeń o wielkim mieście: atrakcyjnej pracy, spotkaniu właściwej osoby i szczęśliwym zbiegu okoliczności, który otwiera wszystkie drzwi. To Warszawa wymyślona na potrzeby romansu, pełna obietnic. Nawet jeśli znamy już mniej filmową wersję dorosłości, czasem miło wrócić do tamtych wyobrażeń w długi jesienny wieczór.