Co się dzieje, kiedy sportowi idole zamiast na stadion trafiają na front? Peter Berg, reżyser „Ocalonego” i „Świateł stadionów”, wraca z historią, w której futbol amerykański spotyka się z realiami II wojny światowej.  Film „The Mosquito Bowl” opowiada o młodych zawodnikach, przed którymi otwierała się wielka kariera, ale atak na Pearl Harbor przekreślił ich plany. Co ciekawe zanim produkcja trafi na Netflixa najpierw będzie miała okazję pojawić się na wielkim ekranie.

WIDEO…

player placeholder
The Mosquito Bowl
mat. prasowe

„The Mosquito Bowl” - tutaj kino wojenne łączy się ze światem sportu

John McLaughry, Bob Bauman, Tony Butkovich i Dave Schreiner należą do najbardziej obiecujących futbolistów akademickich w Stanach Zjednoczonych. Mają przed sobą sportową przyszłość, oddanych kibiców, a dzięki grze w jednej drużynie mają również coś najcenniejszego - przyjaźń. Wszystko jednak się zmienia po japońskim ataku na Pearl Harbor, kiedy mężczyźni wstępują do piechoty morskiej. Zamiast treningów czekają ich wojskowa musztra, walka na Pacyfiku i świadomość, że być może nie wszyscy wrócą do domu. W trakcie przygotowań do realizacji wojskowych strategii mogą na chwilę o tym zapomnieć i na Guadalcanal rozgrywają niezwykły mecz, w którym spotykają się dawni futbolowi rywale oraz gwiazdy uczelnianych boisk. Przez kilka godzin mogą znów poczuć się jak młodzi sportowcy, a nie uczestnicy wojny. Ten krótki moment jest jednak dopiero początkiem tego, co dopiero ich czeka.

Zobacz także:

Obsada i twórcy „The Mosquito Bowl”

W Johna McLaughry'ego wciela się Nicholas Galitzine, którego widzowie znają z romansu „Na samą myśl o tobie”. Boba Baumana gra Bill Skarsgård, gwiazda „To” i „Nosferatu”, a Tony'ego Butkovicha – Ray Nicholson, syn legendarnego Jacka Nicholsona, znany z horroru „Uśmiechnij się 2”. Czwartym bohaterem jest Dave Schreiner w interpretacji Toma Francisa, nominowanego do nagrody Tony za broadwayowski musical „Sunset Boulevard”.

Za kamerą stoi Peter Berg, mający doświadczenie zarówno w kinie wojennym, jak i sportowym. Scenariusz napisał wraz z Markiem L. Smithem, współautorem „Zjawy”. Film powstał na podstawie książki Buzza Bissingera, laureata Pulitzera i autora „Friday Night Lights”, którą Berg ekranizował już wcześniej. To kolejny wspólny projekt twórców, którzy doskonale wiedzą, jak opowiadać o sportowej rywalizacji i ludzkich emocjach.

The Mosquito Bowl

Kiedy premiera filmu „The Mosquito Bowl”

„The Mosquito Bowl” powinien zainteresować nie tylko miłośników kina wojennego. To również opowieść o przyjaźni, niespełnionych marzeniach i tym, co zostaje z człowieka, gdy znika bezpieczny świat, który znał. Bissinger odtworzył losy prawdziwych żołnierzy między innymi dzięki rodzinnym archiwom i listom z frontu. Z kolei Berg postawił na intensywne sceny batalistyczne. Nicholas Galitzine zdradził, że wiele wymagających ujęć aktorzy wykonywali przy ograniczonym udziale dublerów, w bezpośrednim sąsiedztwie kontrolowanych eksplozji i ognia. Film zapowiada więc połączenie wielkich emocji z surowym obrazem walk na Pacyfiku.

To propozycja dla fanów „Ocalonego”, „Szeregowca Ryana” i historii opartych na faktach. „The Mosquito Bowl” trafi do wybranych amerykańskich kin 30 października, a na Netflixie zadebiutuje miesiąc póżniej – 25 listopada 2026 roku.