Niektóre filmy trzymają w napięciu nie pościgami, lecz jednym pytaniem, na które nie ma dobrej odpowiedzi. „Czas zabijania” z 1996 roku należy właśnie do tej kategorii. Thriller sądowy z Matthew McConaugheyem opowiada o sprawie, która wystawia na próbę wiarę w sprawiedliwość. Choć od premiery minęły trzy dekady, jego historia wciąż wywołuje emocje. To dobry moment, by wrócić do tego klasyka.

WIDEO…

player placeholder
Czas zabijania
mat. prasowe

„Czas zabijania” – o czym jest film?

Akcja rozgrywa się w Missisipi, gdzie dochodzi do brutalnej napaści na dziesięcioletnią dziewczynkę. Jej ojciec, Carl Lee Hailey, nie wierzy, że sprawcy zostaną sprawiedliwie osądzeni. Postanawia więc sam wymierzyć karę i zabija dwóch mężczyzn oskarżonych o przestępstwo. Wkrótce sam staje przed sądem, a jego obrony podejmuje się młody adwokat Jake Brigance.

Zobacz także:

Sprawa od początku budzi ogromne emocje. Uprzedzenia, groźby i narastająca przemoc sprawiają, że proces wykracza daleko poza salę rozpraw. Jake musi walczyć nie tylko o los klienta, ale również o bezpieczeństwo najbliższych. Film stawia niewygodne pytania o zemstę, odpowiedzialność i granice prawa. Czy można zrozumieć czyjś czyn, nie usprawiedliwiając go?

Czas zabijania
mat. prasowe

Gwiazdorska obsada

„Czas zabijania” jest ekranizacją debiutanckiej powieści Johna Grishama, mistrza prawniczych thrillerów. Za kamerą stanął Joel Schumacher, reżyser „Upadku” i „Klienta”, a scenariusz napisał Akiva Goldsman.

W Jake’a Brigance’a wcielił się Matthew McConaughey, dla którego była to jedna z pierwszych wielkich ról w Hollywood. Samuel L. Jackson zagrał Carla Lee Haileya, ojca walczącego o przyszłość po dramatycznej decyzji. To właśnie za nią aktor otrzymał nominację do Złotego Globu. Na ekranie partneruje im Sandra Bullock jako Ellen Roark, studentka prawa pomagająca w przygotowaniach do procesu. W obsadzie pojawili się także Kevin Spacey w roli prokuratora oraz Donald Sutherland jako doświadczony prawnik Lucien Wilbanks. Zderzenie tych różnorodnych charakterów sprawia, że nawet rozmowy w sądowych korytarzach potrafią trzymać w napięciu.

Czas zabijania
mat. prasowe

Dlaczego warto obejrzeć „Czas zabijania” i kiedy film znika z Netflixa?

To propozycja dla osób, które lubią kino z moralnym dylematem, mocnym aktorstwem i fabułą prowokującą do dyskusji jeszcze długo po seansie. „Czas zabijania” nie jest lekką rozrywką, przede wszystkim dlatego, że dotyka bardzo trudnych tematów. Jednocześnie umiejętnie łączy dramat obyczajowy z tempem thrillera, a kolejne zeznania stopniowo zmieniają sposób patrzenia na bohaterów.

Trwający blisko dwie i pół godziny film warto nadrobić zwłaszcza teraz, kiedy jego obecność w katalogu dobiega końca. „Czas zabijania” opuści Netflixa w Polsce 4 listopada 2026 roku. Jeśli więc ten klasyk od dawna znajduje się na liście „do obejrzenia”, lepiej nie odkładać seansu.