„Okruchy dnia” to jeden z tych filmów, które zostają w pamięci na długo po napisach końcowych. Wyreżyserowany przez Jamesa Ivory’ego dramat z Anthonym Hopkinsem i Emmą Thompson opowiada o niespełnionej miłości, życiu podporządkowanym pracy i decyzjach, których po latach nie można już cofnąć. Jeśli jeszcze go nie widzieliście albo od dawna planujecie powtórkę, warto się pospieszyć. „Okruchy dnia” znikają z Netflixa, a ostatnim dniem na obejrzenie filmu jest 31 października.

WIDEO…

player placeholder

Film miał premierę w 1993 roku, ale ponad trzy dekady później właściwie nic nie stracił ze swojej siły. Wręcz przeciwnie – historia człowieka, który tak bardzo koncentruje się na obowiązkach i profesjonalizmie, że niemal niezauważalnie rezygnuje z własnego życia, dziś może wybrzmiewać jeszcze mocniej. Do tego dochodzą fenomenalne role Hopkinsa i Thompson, brytyjskie posiadłości, kostiumy i melancholijny klimat, który sprawia, że trudno oderwać wzrok od ekranu.

305453_4
Serwis prasowy
Zobacz także:

O czym są „Okruchy dnia”? Fabuła filmu

W centrum historii znajduje się pan Stevens (Anthony Hopkins), kamerdyner, który całe zawodowe życie spędził w Darlington Hall. Jest perfekcyjny w każdym calu: dyskretny, opanowany, bezgranicznie oddany swoim obowiązkom i przekonany, że dobry służący nie powinien pozwalać, by prywatne uczucia przeszkadzały mu w pracy.

Wszystko komplikuje pojawienie się panny Kenton (Emma Thompson), nowej ochmistrzyni. Jest bardziej bezpośrednia, emocjonalna i odważna niż Stevens. Między bohaterami stopniowo rodzi się uczucie, którego żadne z nich nie potrafi – albo nie chce – nazwać. Ivory nie potrzebuje wielkich romantycznych deklaracji. Całe napięcie rozgrywa się w spojrzeniach, drobnych gestach, urwanych rozmowach i momentach, kiedy wystarczyłoby powiedzieć jedno zdanie, żeby wszystko potoczyło się inaczej.

305460_4
Serwis prasowy

Romans nie jest jednak jedynym tematem filmu. W retrospekcjach wracamy do Anglii lat 30., kiedy pracodawca Stevensa, lord Darlington, angażuje się w działalność polityczną i coraz bardziej zbliża do środowisk sympatyzujących z nazistowskimi Niemcami. Kamerdyner pozostaje wobec niego bezwarunkowo lojalny. Dopiero po latach zaczyna dostrzegać, jak wysoką cenę zapłacił za przekonanie, że jego rolą jest służyć, a nie zadawać pytania.

„Okruchy dnia” są więc jednocześnie historią niespełnionej miłości i opowieścią o odpowiedzialności za własne wybory. O tym, jak łatwo pomylić profesjonalizm z ucieczką przed życiem i jak boleśnie brzmi pytanie „co by było, gdyby?”, kiedy na zmianę jest już za późno.

„Okruchy dnia”: nagrody i opinie. Film zdobył aż osiem nominacji do Oscara

Po premierze „Okruchy dnia” zostały znakomicie przyjęte przez krytyków. Film otrzymał osiem nominacji do Oscara, w tym w najważniejszych kategoriach: najlepszy film, reżyseria dla Jamesa Ivory’ego, najlepszy aktor pierwszoplanowy dla Anthony’ego Hopkinsa i najlepsza aktorka pierwszoplanowa dla Emmy Thompson. Nominowano również scenariusz adaptowany Ruth Prawer Jhabvali, muzykę, kostiumy oraz scenografię.

Hopkins za rolę Stevensa otrzymał natomiast nagrodę BAFTA dla najlepszego aktora. I trudno wyobrazić sobie lepszy casting. Aktor buduje tę postać niemal wyłącznie poprzez kontrolowanie emocji – im mniej Stevens pozwala sobie pokazać, tym więcej widzi widz. Emma Thompson jest dla niego idealną przeciwwagą: ciepła i spontaniczna, ale jednocześnie wystarczająco subtelna, by uczucie między bohaterami nigdy nie zamieniło się w konwencjonalny ekranowy romans.

Ponad 30 lat po premierze opinie o filmie pozostają znakomite. Na Rotten Tomatoes „Okruchy dnia” mają obecnie 96 proc. pozytywnych recenzji krytyków i 89 proc. ocen widzów. Serwis określa film jako klasykę Merchant Ivory i podkreśla przede wszystkim role Hopkinsa oraz Thompson.

„Okruchy dnia” powstały na podstawie książki noblisty. Teraz do kin trafia ekranizacja „Klary i Słońca”

Film Jamesa Ivory’ego jest adaptacją wydanej w 1989 roku powieści Kazuo Ishiguro. „Okruchy dnia” przyniosły pisarzowi w tym samym roku Booker Prize, jedną z najbardziej prestiżowych nagród literackich na świecie.

Ishiguro, urodzony w Nagasaki i wychowany w Wielkiej Brytanii, zbudował swoją twórczość wokół pamięci, straty, przemijania i historii, które opowiadamy sami sobie, żeby móc żyć z podjętymi decyzjami. W 2017 roku otrzymał Literacką Nagrodę Nobla.

„Okruchy dnia” nie są zresztą jedyną jego książką, która trafiła na ekran. Na podstawie powieści „Nie opuszczaj mnie” powstał film z Carey Mulligan, Keirą Knightley i Andrew Garfieldem. A teraz uwagę ponownie przyciąga „Klara i Słońce”, jedna z najnowszych powieści Ishiguro.

To dobry moment, żeby wrócić do istniejących już adaptacji prozy noblisty. Tym bardziej że czasu jest coraz mniej: „Okruchy dnia” można oglądać na Netflixie tylko do 31 października. Jeśli istnieją filmy, dla których warto odłożyć telefon na dwie godziny i pozwolić historii rozwijać się we własnym tempie, ten zdecydowanie jest jednym z nich.