W kinie wojennym bohaterstwo często mierzy się skutecznością na polu walki. „Przełęcz ocalonych” proponuje inną perspektywę. W centrum historii znajduje się człowiek, który chce służyć swojemu krajowi, a jednocześnie nie zgadza się odebrać nikomu życia. Brzmi jak scenariusz napisany z myślą o wielkim ekranie, jednak Desmond Doss istniał naprawdę. Film Mela Gibsona z 2016 roku przybliża jego losy, prowadząc widza od spokojnego życia w Wirginii do bitwy o Okinawę. To właśnie tam amerykański sanitariusz uratował 75 żołnierzy, nie oddając ani jednego strzału.
WIDEO…
„Przełęcz ocalonych”. Na front bez karabinu
Desmond zgłasza się do wojska z przekonaniem, że może pomagać jako sanitariusz. Jego wiara i zasady wykluczają jednak posługiwanie się bronią. Podczas szkolenia ta decyzja budzi niezrozumienie przełożonych i niechęć innych rekrutów. Człowiek, który chce ratować rannych, musi najpierw udowodnić, że można na nim polegać.
Prawdziwa próba przychodzi na Okinawie. Gdy pole bitwy zamienia się w miejsce, z którego trudno wydostać się żywym, Doss szuka kolejnych rannych i organizuje ich ewakuację. Film buduje napięcie wokół pojedynczych istnień: każdy odnaleziony żołnierz oznacza następny wysiłek, kolejne ryzyko i decyzję, czy starczy sił, by wrócić po jeszcze jednego. Ta część opowieści pozwala zrozumieć skalę czynu, który z perspektywy historycznej łatwo zamknąć w jednej liczbie.
Andrew Garfield w roli, która przyniosła mu nominację do Oscara
Andrew Garfield nadaje Desmondowi łagodność i upór. Jego bohater bywa nieśmiały, ale kiedy przychodzi do obrony własnych przekonań, trudno go złamać. Aktor otrzymał za tę kreację nominację do Oscara. W obsadzie znaleźli się również Teresa Palmer, Sam Worthington, Vince Vaughn i Hugo Weaving. Za kamerą stanął Mel Gibson, a „Przełęcz ocalonych” zdobyła łącznie sześć nominacji do nagród Akademii. Ostatecznie zwyciężyła w dwóch kategoriach: za montaż oraz miks dźwięku.
Film o sprzeciwie wobec zabijania
Najciekawsze w tej historii jest napięcie między przekonaniami Dossa a rzeczywistością frontu. Bohater uważa udział w wojnie za uzasadniony, lecz sam odmawia zabijania. Dlatego przesłanie filmu najtrafniej odczytać jako obronę ludzkiego życia i prawa do pozostania wiernym własnemu sumieniu.
Film można obejrzeć na Prime Video.