„To, co usłyszałam od Sharon Stone, zmieniło mnie na zawsze” Magda Mołek wspomina spotkanie z aktorką
Niektóre spotkania zapisują się w pamięci na zawsze. Magda Mołek, jedna z najbardziej cenionych polskich dziennikarek, w rozmowie w cyklu „Powiększenie” podzieliła się wyjątkową anegdotą ze swojej kariery. Jej bohaterką jest Sharon Stone – aktorka, ikona niezależności i siły, kobieta, którą od lat podziwiały miliony.
Spis treści:
Sharon Stone – kobieta, która wie
Magda Mołek przyznaje, że ma w swojej wyobraźni „półkę z kobietami, którymi chciałaby być”. - Na tej półce jest Sharon Stone i jesteś też ty - zwróciła się do rozmówczyni Hanny Lis. - I teraz, kiedy ty mi to mówisz, muszę się zrewanżować swoją historią - dodała, zapowiadając, że to, co usłyszała od hollywoodzkiej gwiazdy, miało ogromny wpływ na jej życie.
Mołek wspomina, że podczas wywiadu z Sharon Stone była bardzo zestresowana. Aktorka, widząc to, zwróciła się do niej z niezwykłą szczerością:
- Przecież to widać. Jesteś piękna, jesteś mądra, jesteś wyjątkowa, świecisz. Po prostu rób swoje.
Te słowa trafiły prosto w serce dziennikarki. - Wtedy poleciałam - przyznaje wzruszona. - Bo kiedy spotkasz na swojej drodze taką wiedźmę, czyli tę, która wie… i ona ci to powie, to nikt ci potem tego nie zabierze.
Siła kobiecego wsparcia
Dla Magdy Mołek słowa Sharon Stone były czymś więcej niż komplementem. Były potwierdzeniem, że kobiety mogą - i powinny - wspierać się nawzajem. - Jeśli kobieta, która przeszła przez niejedno piekło, która wyszła z niego sama, wie na co ją stać i potrafi drugiej kobiecie powiedzieć: „chciałabym być taka jak ty”, to znaczy, że masz do czynienia z kimś naprawdę wyjątkowym - podkreśla Mołek.
- Nie zaczynaj z taką kobietą, bo ci się po prostu nic nie uda - żartuje Magda Mołek, podsumowując, że spotkanie z Sharon Stone dało jej siłę i pewność siebie, której nie odebrał jej już nikt. - Ona taka jest, ty taka jesteś i ja taka jestem – dodaje z dumą.
Spotkanie z Sharon Stone stało się dla Magdy Mołek lekcją na całe życie. To przypomnienie, że warto wierzyć w siebie i czerpać siłę z kobiecej solidarności. Bo czasem wystarczy jedno spotkanie, jedno zdanie, by zmienić wszystko - na zawsze.

