Jako redaktorka beauty szczególną uwagę zwracam na perfumy zielone. Potrafią przypominać rozgniecione liście, mokrą trawę, aromatyczne zioła, świeżo ścięte łodygi albo ogród tuż po deszczu. Są świeże, ale nie zawsze lekkie. Czasem chłodne i surowe, czasem kremowe, dymne lub elegancko kwiatowe.
WIDEO…
Wybrałam siedem zielonych zapachów dostępnych w Sephorze, które nie należą do typowej perfumerii niszowej, ale pod względem charakteru spokojnie mogłyby z nią konkurować.
Lancôme Over the Top
Liście pomidora w perfumach brzmią dość eksperymentalnie – i właśnie dlatego Over the Top zwrócił moją uwagę. To nie jest klasyczna, bezpieczna kompozycja kwiatowa. Zielony, lekko cierpki akord liści spotyka się tutaj z jaśminem, tworząc zapach świeży, soczysty i wyrazisty.
Juliette Has a Gun Ex Vetiver
Wetyweria często kojarzy się z klasycznymi, poważnymi perfumami, jednak w Ex Vetiver została pokazana w znacznie bardziej współczesny sposób. Cytrusowe otwarcie dodaje kompozycji energii, a połączenie kilku odmian wetywerii buduje zielony, drzewny i delikatnie dymny charakter.
Zapach jest wytrawny, elegancki i pozbawiony przesadnej słodyczy. Ma w sobie niszową surowość, ale pozostaje łatwy do noszenia. Szczególnie spodoba się osobom, które szukają nowoczesnych perfum unisex.
Chanel N°19 Eau de Toilette
Chanel N°19 nie jest nowością, ale nadal potrafi zaskoczyć bardziej niż wiele współczesnych premier. To kompozycja chłodna, zielona i zdecydowana. Nie próbuje być miękka ani przesadnie przystępna.
Pachnie elegancko, czysto i nieco surowo. Ma w sobie klasyczny szyk, ale również charakter, którego często brakuje popularnym zapachom. To propozycja dla osób, które lubią perfumy wyraziste i nie szukają kolejnej słodkiej, waniliowej kompozycji.
Bvlgari Man Rain Essence
Rain Essence interpretuje zieleń przez motyw wody, powietrza i deszczu. Zielona herbata, pomarańcza, biały lotos oraz drzewne i piżmowe nuty tworzą kompozycję świeżą, mineralną i niezwykle przestrzenną.
Nie pachnie jak typowy sportowy zapach. Jest spokojniejszy, bardziej elegancki i subtelnie chłodny. Przypomina powietrze po letnim deszczu, mokre liście i jasne drewno. Choć teoretycznie kierowany jest do mężczyzn, jego charakter może spodobać się każdemu, kto lubi świeże perfumy bez wyraźnej słodyczy.
Guerlain Aqua Allegoria Herba Fresca
Jeżeli miałabym wskazać zapach, który najpełniej oddaje kolor zielony, byłaby to właśnie Herba Fresca. Pachnie miętą, zieloną herbatą, świeżymi ziołami i roślinami pokrytymi poranną rosą.
To kompozycja lekka, naturalna i bardzo odświeżająca. Nie przypomina jednak zwykłej cytrusowej wody toaletowej. Ma w sobie wrażenie chłodu oraz autentyczną, niemal ogrodową zieleń. Idealnie sprawdzi się wiosną i latem, szczególnie wtedy, gdy cięższe perfumy zaczynają męczyć.
Azzaro Chrome Parfum
Chrome Parfum łączy świeżość bergamotki z balsamem jodłowym i aromatycznym akordem krzewu mastyksowego. Dzięki temu kompozycja pozostaje świeża, ale jest bardziej zielona, żywiczna i głęboka niż klasyczne zapachy cytrusowe.
To jedna z bardziej przystępnych cenowo propozycji w tym zestawieniu, a jednocześnie zapach, który nie sprawia wrażenia przewidywalnego. Jest świeży, lecz nie wodnisty, i drzewny, lecz nie przytłaczający. Dobry kompromis między codzienną uniwersalnością a oryginalnością.
Chloé Atelier des Fleurs Papyrus
Papyrus to jeden z tych zapachów, które najtrudniej opisać jednym słowem. Jest zielony, suchy, lekko ziołowy i dymny. Nie przypomina klasycznych, romantycznych kompozycji Chloé opartych na róży.
Ma w sobie coś minimalistycznego i artystycznego. Pachnie jak suche trawy, papier, jasne drewno i rośliny ogrzane słońcem. Spośród wszystkich propozycji w tym zestawieniu to właśnie Papyrus najmocniej zbliża się do estetyki perfum niszowych.
Popularna marka nie zawsze oznacza przewidywalny zapach. W regularnej ofercie Sephory można znaleźć kompozycje z liściem pomidora, papirusem, miętą, zieloną herbatą, wetywerią czy balsamem jodłowym. To nuty, które potrafią nadać perfumom świeżość, surowość albo lekko dymny charakter, stanowiąc ciekawą alternatywę dla bardziej otulających kompozycji. I właśnie ta nieprzewidywalność sprawia, że zielone perfumy są tak interesujące.



























