Palo santo to jedno z najbardziej aromatycznych drzew, które pochodzi z Ameryki Południowej. Jest stosowane nie tylko w męskich, ale i damskich kompozycjach. To "święte drzewo" ma wyczuwalne nuty słodkiej wanilii połączonej z drewnem, żywica i sosną. Jego kompozycja przyciąga osoby, które kochają eleganckie i nietuzinkowe aromaty. Te poniższe perfumy upodobały sobie zwłaszcza włoskie divy.
WIDEO…
Lovefest Burning Cherry Kayali - perfumy z palo santo
Ten burgundowy flakon z pudrowym wykończeniem zachwyca od pierwszego ujrzenia. Przyciąga minimalistycznym kunsztem, ale i bogatym wnętrzem. Akordy głowy wypełniają powietrze pikantną wiśnią, soczystą maliną oraz olejkiem z bergamotki. Serce wybrzmiewa słodką, czekoladową praliną, która jest perfumowana wodą różaną wymieszaną z heliotropem. Końcówka projekcji chyli się ku nutom palo santo, fasolki tonka, drzewa gwajakowego, balsamu peruwiańskiego oraz paczuli i haitańskiej wetywerii. Wyjątkowe połączenie, które pozostaje długo zarówno na ubraniach, jak i na skórze.
Zapach Lovefest od Kayali jest niezwykle trwały, utrzymuje się na skórze przez kilkanaście godzin, dzięki czemu wystarczy użyć go raz na jakiś czas. Ma dość dobrą wydajność, subtelnie otacza otoczenie, ale nie przytłacza. Kompozycja pachnie przede wszystkim słodziutką owocowo-leśną przyjemnością, dzięki czemu zapach nie jest ciężki ani duszący - dodaje użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów
Magic Energy Charlotte Tilbury - perfumy z nutą palo santo
Hipnotyzujący flakon, który mieni się niczym szmaragd. Jego nuty komplementują naturę romantyczek i clean girls. Akordy głowy wyłaniają się nutami olejku z bergamotki i mirtu. Serce wydobywa z siebie głębokie nuty cyprysu, wodorostów oraz esencjonalnego jaśminu. Palo santo wybrzmiewa w tle. zapowiadając końcówkę zapachu. Otaczają go akordy drzewa kaszmirowego, ambry i kadzidła. To tajemniczy zapach, którego nie można jednoznacznie skategoryzować. Początek bywa gorzkawy, przechodzi w leśną melancholię, a na końcu otula drzewnym aromatem.
Stał się jednym z moich ulubionych zapachów! Natychmiast przywołuje wspomnienia wakacji sprzed kilku lat! - ocenia użytkowniczka na stronie Sephora
Vintage Radio Lattafa Perfumes - palo santo jako składnik perfum
Niepozorne, arabskie perfumy, których nie sposób przeoczyć. Flakon z charakterystycznym radiem w stylistyce vintage przyciąga wzrok. Akordy głowy wydobywają z siebie aromat świeżo skoszonej lawendy i szałwii, które są otoczone sokiem i olejkiem z bergamotki. Serce przechodzi w esencjonalne nuty pieczonej śliwki w towarzystwie czarnego, młotkowanego pieprzu. Towarzyszy im palo santo. Końcówka projekcji dodaje animuszu poprzez nuty drzewa sandałowego o męskiego oudu.
Coś pięknego. Zapach korzenny, słodki, niepodobny do niczego innego. Niezwykle oryginalny, trwały i do tego niezwykle opakowanie. Magia! - dodaje użytkowniczka na stronie Notino



























