Tłoczony na zimno olej z ich nasion działa magicznie na skórę i włosy, bo zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy A, B, C i E oraz polifenole. Ma cudowną zdolność penetrowania w głąb naskórka, pobudza produkcję kolagenu, słowem: wygładza i odmładza. Mały kwiat, a jaki czad!

WIDEO

player placeholder

Maja Mendraszek-Gosek, szefowa działu urody ELLE poleca: Superfine Body Oil Soothe ARITHMOS, RAW Poznańska

Ta australijska marka i jej produkty sprawiły, że oniemiałam. Zapach, konsystencja, uczucie czystej przyjemności, no i wreszcie: działanie – wszystko tu się łączy z sobą na absolutnie najwyższym poziomie. Ten olejek do ciała jest nasycony kwiatowymi nutami róży i geranium. Dzięki olejkowi z kamelii skóra jest po nim głęboko nawilżona, ukojona i odzyskuje elastyczność. Nakładam go na wilgotne ciało po prysznicu albo dodaję kilka kropli do kąpieli. Całość uzupełniam genialnymi perfumami w olejku tej marki (zwariowałam na punkcie Floral Dancer) i czuję się nie tylko piękniejsza, lecz także silniejsza. Tak działa magia naturalnej pielęgnacji!

13d22a841e781d2379cf03a725980e87136b796e-b00fd50
Materiały prasowe RAW Poznańska
Zobacz także:

Aleksandra Jóźwiak, wydawczyni serwisu ELLE.pl poleca: Upiększająca maska do włosów Elixir Ultime KÉRASTASE

Olejek kameliowy zamknięty w masce do włosów Kérastase Elixir Ultime traktuję jak domowy zabieg fryzjerski. Po kilku minutach pasma są wygładzone i lśniące. Taki efekt osiągam za każdym razem. Sekretem są skoncentrowane składniki aktywne maski, które wzmacniają włosy, zapewniają im ochronę i zapobiegają ich puszeniu się. W systematycznym stosowaniu produktu pomaga jego zapach – delikatny i kwiatowy, wyczuwalny przez cały dzień.

Julia Adydan, redaktorka urody ELLE.pl poleca: Nawilżający krem do twarzy Camellia Nut AESOP

Olejek kameliowy to jeden z głównych składników mojego ulubionego kremu do twarzy Aesop Camellia Nut. Nawilżająca i odżywcza formuła, odpowiednia dla nawet najwrażliwszych skór, przynosi ukojenie i długotrwałe nawilżenie mojej cerze mieszanej. Najbardziej odpowiada mi jednak w nim matowe wykończenie, które jest idealną bazą pod makijaż, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.