Czyli 10 trendów urodowych , o których chcemy zapomnieć. Na liście m.in. mocny tapir, cienkie brwi i matowy makijaż. Zobaczcie!

fot. Imaxtree

fot. Imaxtree
Pamiętacie czasy, w których obowiązywała zasada im ciesze brwi, tym modniej? Na ulicach nadal spotyka się osoby, które tę dewizę potraktowały zbyt poważnie. Skutki tego trendu da się zauważyć także w gabinetach kosmetycznych, gdzie na zabiegi rekonstrukcji brwi zapisuje się wielu chętnych.

fot. Imaxtree
Pamiętacie jak wyglądała Victoria Beckham za czasów Spice Girls? Pierwsze co przychodzi nam na myśl, to jej zbyt mocna opalenizna. W latach 90. wiele kobiet nadużywało solarium. Dobrze, że coraz częściej bierzemy przykład z Azjatek i nie tylko unikamy zbyt mocnego słońca i solarium, ale także nakładamy na twarz kremy z filtrami. Spójrzcie teraz na Victorię Beckham - z naturalnym odcieniem skóry wygląda zdecydowanie lepiej!

fot. Imaxtree
Sztuczne rzęsy są bardzo praktycznym rozwiązaniem, nic więc dziwnego, że stały się tak popularne. Na ich rozpowszechnienie się wpływ miał z pewnością także instagram - na zdjęciach sztuczne rzęsy prezentują się całkiem nieźle. Nie twierdzimy, że dobrze dobrane sztuczne rzęsy są passé, co innego rzęsy-wachlarze. Wyglądają tanio i nienaturalnie. Więcej nie zawsze znaczy lepiej...

fot. Imaxtree
Kiedyś by ukryć świecenie się skóry, nakładało się porządną warstwę pudru. W konsekwencji skóra świeciła się jeszcze mocniej, bo pory były zatkane za mocnym makijażem. Na szczęście te czasy już są za nami. Coraz częściej w ogóle rezygnujemy z pudru albo zastępujemy go transparentnym pudem, który lekko matuje skórę, ale jest zupełnie niezauważalny na twarzy. Na czasie jest rozświetlona skóra, więc wasze pudry zamieńcie na rozświetlacze - glow make up jest naprawdę sexy.

fot. Imaxtree
Umiejętnie użyta konturówka potrafi optycznie powiększyć usta. Zasada jednak jest taka - dobieramy ją w odcieniu szminki. Czasy, w których obrysowywałyśmy usta ciemniejszą linią i wypełniałyśmy jasną pomadką minęły (chyba) bezpowrotnie - na szczęście!

fot. Imaxtree
Bardzo niepraktyczny trend, który święcił triumfy w latach 90. Tipsy stały się tak popularne, że można je było kupić w prawie każdym sklepie. Nie tylko niszczyły płytkę paznokcia, ale wyglądały po prostu nieestetycznie. Teraz tipsy zostały zastąpione (dużo krótszym) manicurem hybrydowym.

fot. Imaxtree
Pamiętacie moment, kiedy do sprzedaży weszły matowe szminki? Nagle błyszczyki porzuciłyśmy na rzecz pomadek o welwetowym wykończeniu. Nadal je lubimy, ale nie w towarzystwie matowych cieni do powiek i pudru. Matowy makijaż dodaje lat, dlatego łączcie matowe usta z błyszczącymi oczami (i na odwrót).

fot. Imaxtree
By przypomnieć sobie taką fryzurę, wystarczy włączyć dowolny serial z lat 90. Wydaje się, że kobiety nie rozstawały się wtedy z lakierem do włosów. Na szczęście teraz wolimy naturalne fryzury, tak zwane hygge hair.

fot. Imaxtree
Tutoriali Jak narysować idealną kocią kreskę? jest w internecie naprawdę wiele. Nic dziwnego, bo wyrazista narysowana czarnym eyelinerem jest ponadczasowym (i bardzo zmysłowym) makijażem. Łatwo jednak jednak przesadzić i zamiast sexy wyglądać po prostu... śmiesznie. Makijaż à la pin up girl prezentuje się dobrze tylko na balach przebierańców.

fot. Imaxtree
Ciemne włosy z jasnymi pasmami kiedyś były hitem. Kontrastowy balejaż to jeden z tych trendów, o których naprawdę chcemy szybko zapomnieć. Teraz modny jest Flamboyage, czyli włosy z delikatnymi refleksami, które wyglądają jak rozjaśnione przez słońce. Naturalność jest w trendzie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.