Sportmax w kolekcji Resort 2021 na warsztat bierze skórę w kolorze karmelu, z której szyje proste sukienki i prążkowaną dzianinę w tym samych barwach - tym razem pełniącą formę topów, a oprócz tego plisy, które zdobią dwurzędowe klasyczne płaszcze i eleganckie spodnie. Tak właśnie zaczynają się nowości popularnej marki, a im dalej w las - tym bardziej możemy się przekonać, że Sportmax umiejętnie skręca w stronę instagramowego beige-minimalizmu. Mamy tutaj wypraną do bieli tubę, torby w formie przeskalowanych worków, ołówkowe spódnice w kolorze cegły, taliowane marynarki w wersji ecru, asymetryczne topy i koszule z krótkim rękawem. Największą ekstrawagancją w tym przypadku jest ukwiecona mini w print rodem z lat 60. i cytrynowy długi trencz oraz bluzki i sukienki z jednym rękawem lub na jedno ramię. Co istotne, Grazia Malagoli inspirowała się w tej kolekcji filmem "La Piscine" Jacques'a Deray'a oraz wakacyjnymi kreacjami Romy Schneider i Alaina Delona. Zapamiętajcie tę kolekcję - już za chwilę będziecie ją widywać na Instagramie regularnie i jest sporą konkurencją dla ostatnich projektów Bottega Veneta. PS Uwodzicielskiej kolekcji przyświecał cytat z Simone de Beauvoir: "Jeśli Bóg stworzył coś piękniejszego niż kobiety, musiał zachować to dla siebie".

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax

mat. prasowe Sportmax
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.