Skórzana kurtka właściwie nigdy nie znika z mody, ale co kilka sezonów zmienia charakter. Były już obszerne modele motocyklowe, fasony vintage z efektem „washed leather” i krótkie kurtki w stylu lat 90. Teraz wahadło przesuwa się w stronę minimalizmu. Liczy się czysta forma, która nie próbuje imitować klasycznej ramoneski.
WIDEO…
Zamiast ramoneski – minimalistyczna skórzana kurtka
Fason, na który warto zwrócić uwagę, przypomina prostą kurtkę z niewielkim kołnierzem. Nie ma charakterystycznych szerokich klap, asymetrycznego zapięcia ani nadmiaru zamków. Linia ramion pozostaje swobodna, a długość kończy się mniej więcej na wysokości bioder. Dzięki temu skóra przestaje wyglądać rockowo, a zaczyna wpisywać się w estetykę „quiet cool”.
W street style'u taki model pojawia się w zestawieniu z czernią od stóp do głów. Prosty top i spodnie tworzą neutralne tło, na którym kurtka gra pierwszoplanową rolę. Beret dodaje całości lekko paryskiego charakteru, ale równie dobrze zadziałałyby klasyczne jeansy i loafersy.
Burgund to nowa czerń skórzanych kurtek
Równie ważny jak krój jest głęboki odcień burgundu. Ciemne bordo ma podobną uniwersalność jak brąz czy czerń, ale daje stylizacji więcej głębi. Szczególnie efektownie wygląda na skórze, która wydobywa jego czerwone i śliwkowe tony w zależności od światła.
Jesienią 2026 burgundową kurtkę będziemy nosić nie tylko do czerni. Dobrze odnajdzie się obok szarości, granatu, kremu, spranego denimu i czekoladowego brązu. To właśnie połączenie minimalistycznego kroju i nasyconego koloru sprawia, że skórzana kurtka znów wygląda świeżo – bez powrotu do klasycznej ramoneski.